statystyki

Fiskus powinien spojrzeć łaskawym okiem na sport

autor: Mariusz Szulc03.06.2018, 15:00
Legia

Legiaźródło: PAP
autor zdjęcia: Bartłomiej Zborowski

- Ustawa bądź np. interpretacja ogólna powinny jasno określić, czy i kiedy piłkarz jest przedsiębiorcą na gruncie PIT oraz VAT, a klub może odliczać VAT z wystawianych przez niego faktur. Przyjęty sposób rozliczeń nie powinien być potem kwestionowany - mówi w wywiadzie dla DGP Łukasz Sekuła, członek zarządu Legii Warszawa.

Czy rozliczenia z fiskusem są kłopotliwe dla klubów sportowych?

Z całą pewnością są pewne problematyczne obszary. Mogę tu wskazać co najmniej kilka rodzajów trudności, z którymi borykamy się na co dzień. Przy czym chodzi nie tylko o kwestie dotyczące samego klubu, ale i powiązane ze sposobem rozliczania się przez sportowców, co przekłada się potem także na budżety klubów i możliwości podnoszenia jakości sportowej. Jednak podatek dochodowy to nie wszystko, bo problematyczne są też reguły dotyczące podatku od nieruchomości, który płacimy od obiektów stadionowych. Rykoszetem uderza w nas także sposób opodatkowania działalności bukmacherskiej, który zniechęca firmy z tej branży do sponsorowania profesjonalnego sportu.

Łukasz Sekuła, członek zarządu Legii Warszawa

Łukasz Sekuła, członek zarządu Legii Warszawa

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Co ma pan na myśli, mówiąc o problemach ze sposobem rozliczania się z fiskusem przez sportowców?


Pozostało 72% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane