Finlandia zagroziła wypowiedzeniem umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z Portugalią. W ten sposób chce przyśpieszyć ratyfikację przez Lizbonę nowej konwencji.
Polska jest w podobnej sytuacji w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi, ale z pewnością nie pójdzie w ślady Finlandii. Potwierdziło to nam biuro prasowe Ministerstwa Finansów.
Bezprecedensowy ruch Finów to skutek ich zniecierpliwienia postawą Portugalczyków. Oba państwa przez kilka lat negocjowały nową umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania. Miała ona pozwolić Finlandii na opodatkowanie emerytów, którzy skuszeni portugalskim słońcem i ulgami podatkowymi przeprowadzali się na Półwysep Iberyjski. Było to o tyle istotne, że wypłacane im świadczenia (z prywatnego zabezpieczenia emerytalnego) są dość wysokie, a podpisana jeszcze w 1970 r. konwencja między oboma krajami nie pozwala Finlandii na pobieranie choćby euro podatku od „fiskalnych turystów” (tak nazywa ich fińska prasa).
Reklama
Miała to zmienić nowa umowa podpisana w listopadzie 2016 r. Helsinki potrzebowały zaledwie miesiąca na jej ratyfikowanie. Portugalia nie zrobiła tego do tej pory. W końcu fiński rząd skierował 12 kwietnia 2018 r. do swojego parlamentu ustawę, która pozwoli wypowiedzieć umowę z 1970 r.
Jaki byłby tego efekt? Finlandia mogłaby stosować wobec emerytów przepisy krajowe już od początku 2019 r. Do fińskiego budżetu spłynąłby więc podatek od prywatnych emerytur. Eksperci nie mają wątpliwości, że głównym celem Helsinek jest wywarcie presji na Portugalię, by ta szybciej ratyfikowała porozumienie z 2016 r.
W podobnej sytuacji jest Polska, czekając na ratyfikowanie przez USA nowej umowy, którą oba kraje podpisały jeszcze w 2013 r. Dotychczasowa, z 1974 r. (obowiązująca od 1976 r.), sprawia duże problemy polskim emerytom, którzy po powrocie do ojczyzny muszą płacić w Polsce podatek od amerykańskiej emerytury (w USA najczęściej go nie płacą ze względu na obowiązującą tam wysoką kwotę wolną).
Nowa umowa zakłada, że w Polsce będą objęte PIT tylko emerytury Polonusów pobierane z prywatnych funduszy. Natomiast świadczenia wypłacane przez Social Security (a tych jest zdecydowana większość) będą podlegały jedynie przepisom amerykańskim. Polska dość sprawnie ratyfikowała nową umowę. USA nie zrobiły tego do tej pory.