Przedsiębiorca, który przed 2017 r. pożyczył pieniądze firmie powiązanej, nie musi ujmować tej transakcji w dokumentacji za 2017 r. – wyjaśnił dyrektor KIS.
Reklama



Od 2017 r. dokumentację cen transferowych sporządzają przedsiębiorcy, których przychody i koszty w rozumieniu ustawy o rachunkowości przekroczyły rok wcześniej 2 mln euro. Chodzi przy tym o transakcje lub inne zdarzenia mające istotny wpływ na wysokość dochodu lub straty podatnika. Progi „istotności” są różne, zależą od wysokości przychodów podatnika (art. 25a ust.1 d ustawy o PIT i art. 9a ust. 1d ustawy o CIT).
Zasadniczo dokumentacja za 2017 r. powinna być sporządzona najpóźniej do końca marca 2018 r. (podatnicy CIT) lub kwietnia (podatnicy PIT), z tym że Ministerstwo Finansów przesunęło już ten termin na koniec września 2018 r.
Problem dotyczy pożyczek udzielonych jeszcze w 2013 r. – czy je również należy ujmować w dokumentacji za 2017 r.
Spółka, która o to spytała, uważała, że nie ma takiego obowiązku. Tłumaczyła, że odsetki, które otrzymała w 2017 r., nie były wyższe niż 90 tys. euro, a więc nie była to transakcja istotna dla jej dochodu (straty). Sądziła jednak, że gdyby dostała większe odsetki, to transakcję musiałaby już dokumentować.
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że spółka nie ma takiego obowiązku, ale z innego powodu. Wyjaśnił, że pożyczki „dochodzą do skutku” już z chwilą zawarcia umowy, czyli w tym przypadku w 2013 r., a nie w momencie ich spłaty wraz z odsetkami. Tym samym nie należy uwzględniać ich w dokumentacji za 2017 r.
Interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 14 lutego 2018 r., nr 0115-KDIT2-3.4010.380.2017.1.JG