Podatnik, który dostanie pieniądze na poczet przyszłej umowy sprzedaży nieruchomości, może od razu wykorzystać go do spłacenia kredytu mieszkaniowego. Nie musi czekać i płacić wyższych odsetek – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.



Spór w tej sprawie toczyła podatniczka, która zaciągnęła kredyt hipoteczny na zakup domu, w którym zamieszkała razem z rodziną. Później stała się współwłaścicielką innej nieruchomości, którą postanowiła sprzedać przed upływem pięciu lat od nabycia. Za uzyskane pieniądze zamierzała spłacić swój kredyt hipoteczny.
Reklama

Reklama
Zasadniczo podatnik, który sprzedaje nieruchomość przed upływem pięciu lat od nabycia, musi liczyć się z tym, że zapłaci PIT od dochodu (art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT). Chyba że w ciągu dwóch lat przeznaczy pieniądze ze zbycia na własny cel mieszkaniowy (art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT).
Kobieta znalazła nabywcę, ale ten mógł podpisać akt notarialny przenoszący własność dopiero za dwa lata. Umówili się więc, że podpiszą przedwstępną umowę sprzedaży, a nabywca wpłaci jej zadatek na poczet przyszłej ceny.
Kobieta od razu wpłaciła pieniądze do banku, spłacając dużą część kredytu. Uważała, że nie musi czekać ze spłatą do sprzedaży nieruchomości. Chciała to zrobić jak najszybciej, żeby zapłacić bankowi jak najmniejsze odsetki. Po podpisaniu aktu nabywca dał jej resztę pieniędzy, którą również wpłaciła na kredyt.
Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach uznał jednak, że nie można realizować celu mieszkaniowego przed zbyciem nieruchomości. Stwierdził, że kolejność musi być taka, że najpierw jest sprzedaż nieruchomości, a dopiero potem wydatek na cel mieszkaniowy.
Kobieta oponowała. Uważała, że skoro ostatecznie sprzedała nieruchomość, to zadatek powinien być traktowany jako część dochodu z odpłatnego zbycia nieruchomości, o którym mowa w art. 21 ust.1 pkt 131 ustawy o PIT. – Zwolnienia nie byłoby tylko wtedy, gdyby sprzedaż nie doszła do skutku – przekonywała. Przegrała jednak w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach.
Po stronie podatniczki stanął NSA. Sędzia Stanisław Boguski stwierdził, że w tej sprawie wątpliwości należy rozstrzygnąć na korzyść podatnika. Podobnie Naczelny Sąd Administracyjny orzekł też m.in. 12 maja 2017 r. (sygn. akt II FSK 1079/15).
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 24 stycznia 2018 r., sygn. akt II FSK 1153/16.