Naczelnik placówki może obciążyć podatnika wnioskującego o kopię dokumentów z akt sprawy kosztem w wysokości 0,9 zł za jedną stronę w formacie A4, a także kosztami przesyłki – uznał NSA.



Sprawa dotyczyła mężczyzny, w stosunku do którego toczyło się postępowanie podatkowe. W związku z tym naczelnik urzędu skarbowego przesłuchał w marcu i kwietniu dwóch świadków. Pełnomocnik podatnika wystąpił do naczelnika z wnioskiem o sporządzenie kopii protokołów ich przesłuchania (29 kwietnia). Była to część materiału dowodowego.
Dziewięć dni później naczelnik przesłał pełnomocnikowi kopie i obciążył go kosztami ich wykonania. Naczelnik wyliczył, że podatnik powinien zapłacić 9 zł za ksero oraz 6 zł za przesyłkę pocztową.
Reklama
Pełnomocnik odebrał dokumenty dopiero 30 maja. Cofnął jednak wniosek o sporządzenie kopii.

Reklama
Spór dotyczył tego, czy urząd mógł obciążyć podatnika kosztami sporządzenia kopii protokołów przesłuchań, a jeśli tak, to w jakiej wysokości.
Odbitki za drogie i nic niewarte
Podatnik uważał, że nie powinien nic płacić, bo skserowane dokumenty zostały mu doręczone ze znacznym opóźnieniem. Poza tym nie prosił o dostarczenie ich pocztą. Twierdził, że nic nie uzasadniało zwłoki organu, zwłaszcza że chodziło zaledwie o ksero 10 stron. Tak późne doręczenie – po miesiącu – spowodowało, iż dokumenty nie miały już żadnego znaczenia, bo w tym czasie świadek został ponownie przesłuchany – argumentował podatnik.
Nie zgadzał się też z wysokością kosztów. Zwrócił uwagę na to, że w budynku urzędu jest punkt ksero, w którym ceny są trzy razy niższe od przyjętych przez organ (0,3 zł za 1 stronę A4). Argumentem było też to, że pełnomocnik ostatecznie cofnął wniosek o sporządzenie kopii. Naczelnik nie miał więc podstaw, by obciążać podatnika kosztami.
Z góry było wiadomo
Naczelnik urzędu, a następnie dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie, tłumaczyli że sporządzenie kopii, o które prosił pełnomocnik, nie jest ustawowym obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie. Skoro podatnik chciał dodatkowych kopii, to musi ponieść koszty ich sporządzenia. A jeśli chodzi o kwotę, to urząd uregulował to w zarządzeniu wewnętrznym i przyjął, że koszt sporządzenia ksero jednej strony formatu A4 wynosi 0,9 zł.
Dyrektor izby podkreślił, że urząd skarbowy nie prowadzi działalności kserograficznej, w związku z tym nie można porównywać rynkowej ceny za ksero z ceną przyjętą przez naczelnika.
Okazało się także, że pełnomocnik w dniu złożenia wniosku został poinformowany o tym, iż czas oczekiwania na kopię to dwa tygodnie. Mało tego, odebrał przesyłkę z urzędu w ostatnim dniu 14-dniowego terminu. Wniosek o sporządzenie kopii cofnął zaś po odebraniu dokumentów, więc nie miało to znaczenia.
Zarówno WSA, jak i Naczelny Sąd Administracyjny oddaliły skargi podatnika. Wskazały, że obciążają go, jako stronę postępowania, koszty poniesione w jego interesie i na jego żądanie.
Wprawdzie, jak wynika z art. 178 ordynacji podatkowej, organ ma obowiązek udostępnić stronie akta sprawy i umożliwić sporządzanie z nich notatek, kopii lub odpisów w lokalu organu. Podatnik może też utrwalać akta sprawy. Nie oznacza to jednak, że organ musi z urzędu sporządzać kopie. Podatnik ma prawo o nie wystąpić, ale musi liczyć się z poniesieniem kosztów, zgodnie z art. 267 par. 1 pkt 3 ordynacji. Obciążają go też koszty przesyłki sporządzonych na jego wniosek kopii dokumentów.
Oba sądy stwierdziły również, że urząd prawidłowo wyjaśnił, z czego wynikały takie a nie inne kwoty. – A to, że kopie zostały odebrane przez pełnomocnika po miesiącu, nie ma żadnego znaczenia – dodał sędzia Jerzy Rypina, uzasadniając wyrok NSA.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 18 stycznia 2018 r., sygn. akt II FSK 3527/15 www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia