PROCEDURY
Reklama
Organy wszczynają postępowania egzekucyjne tylko po to, żeby nie doszło do przedawnienia należności celnych powstałych przed przystąpieniem Polski do Unii – poskarżył się rzecznik praw obywatelskich w wystąpieniu do ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego.
Adam Bodnar wskazał, że do należności powstałych przed 1 maja 2004 r. stosuje się obowiązujący przed tym dniem kodeks celny (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 75, poz. 802 ze zm.). Przewidywał on, że każde wszczęcie egzekucji przerywa bieg terminu przedawnienia, co powoduje, że za każdym razem liczy się go od początku. Inaczej jest z należnościami, które powstały po 30 kwietnia 2004 r. Do nich stosuje się ustawę – Prawo celne (Dz.U. z 2016 r. poz. 1880 ze zm.). Zakłada ona, że bieg terminu liczy się od nowa tylko po zakończeniu pierwszego postępowania egzekucyjnego. Ta zasada nie ma jednak zastosowania, gdy w grę wchodzi kodeks celny, co potwierdził m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 22 września 2011 r. (sygn. akt I GSK 534/10).
Zdaniem RPO organy nadużywają możliwości, które ciągle jeszcze dają im przepisy kodeksu celnego. Podważa to istotę przedawnienia, które musi mieć realny charakter. Dlatego rzecznik poprosił ministra Morawieckiego o ustosunkowanie się do problemu i podanie liczby toczących się postępowań, które mają na celu wyegzekwowanie należności powstałych przed przystąpieniem Polski do UE.
Dodajmy, że w przypadku należności podatkowych bieg terminu przedawnienia przerywa zastosowanie każdego środka egzekucyjnego, o którym podatnik został zawiadomiony (art. 70 par. 4 ordynacji podatkowej). ⒸⓅ
Wystąpienie RPO z 24 października 2017 r. do ministra rozwoju i finansów, nr V.511.626.2014.BA/JG/EG.