Gdybyśmy zostawili przepis w pierwotnym brzmieniu, to banki nie mogłyby w ogóle pobierać opłat i prowizji przy otwieraniu i prowadzeniu rachunków rozliczeniowych - mówi Wojciech Śliż dyrektor departamentu podatku od towarów i usług w Ministerstwie Finansów.
Reklama
Wojciech Śliż dyrektor departamentu podatku od towarów i usług w Ministerstwie Finansów / Dziennik Gazeta Prawna
Czy otwarcie i prowadzenie rachunku VAT w związku ze stosowaniem mechanizmu split payment będzie się wiązało z opłatami?
Nie. Założenie jest takie, aby korzystanie z mechanizmu podzielonej płatności nie spowodowało wzrostu opłat. Są one i będą pobierane za samo prowadzenie rachunku rozliczeniowego. Jeżeli przedsiębiorca otworzy rachunek VAT, nie będzie musiał płacić z tego tytułu dodatkowej kwoty. Przykładowo, jeśli bank co miesiąc pobiera od przedsiębiorcy 50 zł za prowadzenie rachunku rozliczeniowego, to nie będzie mógł podwyższyć tej kwoty w związku z otwarciem rachunku VAT, ani nie będzie mógł pobrać dodatkowej opłaty.
Tak samo będzie z opłatami za przelew?
Bank będzie mógł pobierać opłaty za przelewy z rachunku VAT, ale nie będą one mogły być wyższe od tych, które bank pobiera za tradycyjny przelew. Przykładowo, jeżeli stosuje opłatę za przelew w wysokości 2 zł, to nie będzie mógł pobrać więcej za przelew przy mechanizmie podzielonej płatności.
A jednak nowa wersja projektu nowelizacji ustawy o VAT różni się od pierwotnej. Wcześniej była mowa, że otwarcie i prowadzenie rachunku VAT nie może się wiązać z prowizjami i opłatami. W nowej doprecyzowano, że nie może się wiązać z „dodatkowymi prowizjami i opłatami”. Dlaczego to zmieniono?
Gdybyśmy zostawili przepis w pierwotnym brzmieniu, to banki nie mogłyby w ogóle pobierać opłat i prowizji przy otwieraniu i prowadzeniu rachunków rozliczeniowych.