Rządzący chcą zachęcić drobnych przedsiębiorców do wyjścia z szarej strefy. Mają być zwolnieni ze składek ZUS. Eksperci ostrzegają jednak przed fiskalną pułapką.
Ułatwienia mają dotyczyć osób osiągających przychody mniejsze niż 12 tys. zł rocznie. Dziś tacy przedsiębiorcy nie są w stanie opłacać składek na ubezpieczenia społeczne (w 2017 r. jest to miesięcznie, razem ze składką zdrowotną, prawie 1200 zł). W efekcie wybierają szarą strefę.
W przyszłości takie osoby, jeśli nie uzyskają przychodu brutto większego niż 1 tys. zł miesięcznie, mogłyby prowadzić działalność nierejestrową, a nie – jak dziś – gospodarczą. Nie musiałyby więc wpisywać jej do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEiDG).