MARCIN BARAN

dyrektor w dziale doradztwa podatkowego Ernst & Young

Wśród korzystnych zmian powszechnie wymieniane jest bardziej precyzyjne uregulowanie kwestii terminu, w jakim - po zakończeniu kontroli - powinno zostać wszczęte postępowanie podatkowe.

Przepisy nie precyzują dziś terminu wszczęcia postępowania. Oznacza to, że teoretycznie podatnik może bardzo długo (aż do momentu przedawnienia się zobowiązania podatkowego) pozostawać w niepewności, czy organ podatkowy zdecyduje się wszcząć postępowanie podatkowe mające za przedmiot kwestie badane w czasie zakończonej u niego kontroli. Podatnik może się jedynie domyślać, czy organ podatkowy zgodził się z jego zastrzeżeniami do protokołu kontroli, czy opóźnia się z wszczęciem postępowania. W praktyce substytutem dla uregulowania wprost kwestii wspomnianego terminu stał się art. 54 par. 1 ust. 6 Ordynacji podatkowej. Zgodnie z nim, za okres od dnia wszczęcia kontroli podatkowej do dnia doręczenia decyzji w sprawie, nie można naliczać odsetek za zwłokę, jeżeli postępowanie podatkowe nie zostało wszczęte w terminie trzech miesięcy od dnia zakończenia kontroli. Przeciąganie wszczęcia postępowania po kontroli o ponad trzy miesiące jest dziś nieopłacalne dla organu. Obowiązujące przepisy zostaną zastąpione art. 165b Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym postępowanie podatkowe musi co do zasady zostać wszczęte nie później niż sześć miesięcy po zakończeniu kontroli podatkowej. Jednak wraz z wprowadzeniem art. 165b Ordynacji podatkowej z ustawy został wykreślony art. 54 par. 1 ust. 6. Wraz z tym przepisem zniknęła finansowa motywacja dla organu do bezzwłocznego wszczynania postępowania podatkowego, w sytuacji gdy poprzedzająca je kontrola wykazała nieprawidłowości. Brakuje natomiast innego mechanizmu ochronnego przed przekroczeniem przez organ sześciomiesięcznego terminu na wszczęcie postępowania.

Zmiana może oznaczać w wielu przypadkach pogorszenie sytuacji podatnika. Można wprawdzie argumentować, że zmiany równolegle wprowadzone do art. 291 par. 2 Ordynacji podatkowej ustanowią obowiązek dla kontrolujących do zawiadomienia podatnika, które ze zgłoszonych przez niego zastrzeżeń nie zostały uwzględnione, a zatem pomogą mu lepiej zrozumieć ostateczne stanowisko kontrolujących. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal przez kilka miesięcy będzie on pozostawać w niepewności co do tego, kiedy zostanie wszczęte wobec niego postępowanie, a za okres oczekiwania będzie musiał zapłacić odsetki.