Projekt nowelizacji ustawy o VAT i ustawa deregulacyjna przewidują zmiany dotyczące podatników, którzy dokonują wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów (WDT). Bardziej elastyczne mają być m.in. zasady dotyczące takiej dostawy. Na czym będzie to polegać?

Ułatwienia wejdą w życie już w styczniu, ponieważ wynikają z opublikowanej ostatnio ustawy deregulacyjnej. Chodzi o możliwość uznania, że powtarzające się wewnątrzwspólnotowe dostawy towarów są dostawą ciągłą. Takie ujęcie pozwoli dokumentować dostawy dokonywane w jednym miesiącu tylko jedną fakturą VAT.

Z projektu ustawy o VAT wynikają też ułatwienia dla nowych podatników. Jeśli dokonają WDT przed rejestracją do celów dostaw wewnątrzwspólnotowych, nie będą musieli płacić podatku. Będą mogli zastosować stawkę 0 proc. VAT pod warunkiem, że zarejestrują się przed złożeniem deklaracji. Czyli będą mogli również wystawić fakturę przed zarejestrowaniem?

Przepisy te dotyczą rejestracji do celów VAT UE. Jeśli chodzi o rejestrację w kraju – do celów VAT – to należy jej dokonać przed wykonaniem pierwszej czynności. Jak wskazuje jednak orzecznictwo, m.in. Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jeśli podatnik przed formalną rejestracją dokona dostawy, to i tak przysługuje mu prawo do odliczenia VAT. Samo ułatwienie w WDT nie dotyczy tylko nowych podatników.

Czasem zdarza się, że podatnik od lat dokonujący dostaw towarów w kraju pozyska zagranicznego odbiorcę zainteresowanego towarami i nie zdąży się zarejestrować do celów VAT UE do czasu sprzedaży. Zgodnie z projektem ustawy wystarczy, że przedsiębiorca taki zarejestruje się do celów VAT UE przed dniem złożenia deklaracji.

Co taki podatnik, który przed pierwszą dostawą nie zarejestrował się, wpisze na fakturze? Czy nie powinien na niej znaleźć się nr VAT UE, który podatnik otrzymuje dopiero po formalnym zarejestrowaniu do celów WDT?

Powinien wpisać nazwę podmiotu dokonującego sprzedaży i dane kontrahentów. Brakujące dane, jak NIP czy NIP UE, będzie mógł uzupełnić w drodze korekty po ich nadaniu. Numer VAT UE powinien zostać przekazany kontrahentowi przed terminem składania przez niego informacji podsumowującej, ponieważ musi ona zawierać numer sprzedawcy. Sama rejestracja w dacie składania deklaracji nie umożliwi tego, warto więc rejestrować się od razu po dokonaniu WDT.

Projekt zakłada też, że nie trzeba będzie podawać numeru kontrahenta na fakturze stwierdzającej dostawę towarów. Czy ten wymóg utrudniał życie podatnikom?

Numer ten nadal trzeba będzie podawać, ale jego brak nie będzie wykluczał zastosowania stawki 0 proc. Obowiązek podawania NIP wynika z przepisów regulujących treść faktur. Będzie to duże ułatwienie, fakturę zawsze można uzupełnić o numer kontrahenta i nie wpływa to na zastosowaną stawkę podatku.

Trzeba jednak pamiętać, że z WDT mamy do czynienia tylko przy sprzedaży na rzecz podmiotu zarejestrowanego na potrzeby VAT UE. Jeśli kontrahent nie ma NIP UE, dostawa i tak będzie opodatkowana stawką krajową i pobrany podatek trzeba odzyskiwać przez organ podatkowy w swoim kraju.

Projekt precyzuje, że przemieszczenia towarów nie uznaje się za WDT, gdy zostaną one przywiezione do innego kraju UE, tam zostaną wycenione lub przeprowadzone zostaną w odniesieniu do nich jakieś prace (projekt nie precyzuje jakie), a następnie wrócą na terytorium kraju. Czy taki przewóz będzie wymagał udokumentowania? Jak to zrobić?

Zmiana w tym zakresie likwiduje ograniczenia czasowe, ale nie zmienia listy przypadków, w których przemieszczenie towaru nie jest uznawane za WNT lub WDT (tu są lustrzane zasady). Chodzi np. o przywóz czasowy w celu świadczenia usług.

Dotychczas podatnik po upływie 24 miesięcy musiał rozliczyć WDT lub WNT, w nowelizacji brak tego limitu. Nadal jednak podatnik będzie musiał udowodnić, że przywóz ma charakter czasowy w celu świadczenia usług. Nie będzie za to musiał udowadniać, kiedy towary przywiózł, i ich opodatkowywać po upływie 24 miesięcy.

Senat chce, aby pierwsza część zmian w ustawie o VAT weszła w życie 1 kwietnia 2014 r. Czy wydłużenie terminu wejścia w życie to dobra propozycja?

Projekt nowelizacji ustawy po poprawkach zaproponowanych w Senacie wraca do Sejmu. Posłowie mogą poprawki przyjąć lub odrzucić, jednak nie ma już szans, by projekt wszedł w życie od 1 stycznia 2013 r. bez rażącego skrócenia vacatio legis.

Zmiany powinny wchodzić, począwszy od początku kwartału, ponieważ część podatników rozlicza się kwartalnie i wprowadzenie zmian w trakcie kwartału oznaczałoby zmianę zasad w trakcie okresu rozliczeniowego. Na pewno podatnicy potrzebują czasu na przygotowanie się do zmian, więc to dobra propozycja.