Jakie są pierwsze doświadczenia z oferowania leasingu konsumenckiego po zmianach wprowadzonych 1 lipca?

Od wprowadzenia przepisów podatkowych umożliwiających świadczenie przez firmy leasingu konsumenckiego minęły już ponad dwa miesiące, a zainteresowanie nowym produktem na razie jest niewielkie.

W Polsce leasing dla indywidualnego konsumenta w powszechnej świadomości właściwie nie istnieje, stąd w pierwszym okresie sprzedaż w tym segmencie natrafiła na poważną barierę mentalną. Ponadto nowy produkt oferuje w tym momencie niewiele firm leasingowych i dotyczy tylko finansowania samochodów. Wybór jest więc ograniczony.

Dlaczego do 1 lipca leasing dla Kowalskiego właściwie w Polsce nie istniał?

Leasing konsumencki był dostępny przed 1 lipca, jednak barierą w jego stosowaniu były przepisy podatkowe, niespójne z regulacją dotyczącą kredytu konsumenckiego. Przepisy ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.) nie odnosiły się do kwestii związanych z leasingiem dla osób nieprowadzących działalności gospodarczej.

Firma leasingowa nie mogła zaoferować leasingu operacyjnego. Wynikało to z tego, że w przypadku tej formy finansowania i wcześniejszego rozwiązania umowy, klient nie mógł zakupić przedmiotu za kwotę wynikającą z rozliczenia kontraktu, a jedynie za wartość rynkową. Zawarcie leasingu finansowego było zaś niemożliwe dlatego, że organy skarbowe stały na stanowisku, że skoro konsument nie dokonuje odpisów amortyzacyjnych od środka trwałego, to nie może być stroną takiej umowy.

Jakie zmiany przyniosła ustawa o leasingu konsumenckim?

Wprowadzone regulacje dotyczące leasingu będą neutralne podatkowo dla osób nieprowadzących działalności gospodarczej. Wyeliminowane zostały opisane ograniczenia dotyczące zawierania umów leasingu z konsumentami. Nowością jest możliwość zmiany czasu trwania umowy leasingu konsumenckiego bez żadnych konsekwencji podatkowych.

Co więcej, nowe przepisy podatkowe dotyczące umów leasingu zawieranych z konsumentami nie wprowadzają żadnych ograniczeń w zakresie minimalnego okresu trwania kontraktu. Na długość okresu leasingu wpłynie przede wszystkim wybór klienta wynikający ze zdolności do spłaty rat leasingowych w danej wysokości. Co prawda nadal obowiązują reguły ustalania minimalnej wartości końcowej, tak więc po kilku miesiącach umowy wykup będzie ustalony na wysokim poziomie wynikającym ze stawek amortyzacji.

Nie będzie jednak żadnego problemu, aby ten wykup rozłożyć na raty w przedłużonej umowie leasingu.