Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wydał korzystny dla podatników wyrok w sprawie zaliczania do kosztów podatkowych wydatków na obiad z kontrahentem. Co wynika z tego wyroku?

Sąd w wyroku z 18 maja 2010 r. (sygn. akt I Sa/Kr 620/10) odniósł się do wydatków, które są ponoszone przez podatnika w związku z zapraszaniem kontrahentów na spotkania w restauracjach. Stwierdził, że o ile spotkania takie służą załatwianiu spraw służbowych i nie mają charakteru uroczystego, wytwornego czy okazałego, lecz polegają jedynie na zapewnieniu standardowego poczęstunku, zwyczajowo przyjętego w takich okolicznościach, wydatki mogą stanowić koszt uzyskania przychodów. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Czy organy podatkowe potwierdzają takie stanowisko w wydawanych interpretacjach?

Nie. W wydawanych interpretacjach organy podatkowe wskazują, że tylko ponoszone przez podatników wydatki na poczęstunek w biurze, np. napoje, ciastka czy inne drobne przekąski, stanowią koszty uzyskania przychodów. Jednak już wydatki na zaproszenie kontrahenta na tzw. lunch do restauracji są zdaniem organów podatkowych wydatkami na reprezentację. Jako takie nie mogą one stanowić kosztów uzyskania przychodów w myśl art. 23 ust. 1 pkt 23 ustawy o PIT (art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT).

Jakich argumentów używa fiskus?

Uzasadniając swoje stanowisko, organy podatkowe wskazują, że reprezentacja to każde działanie zmierzające do stworzenia oczekiwanego wizerunku podatnika w celu ułatwienia zawarcia umowy lub stworzenia korzystnych warunków jej zawarcia. Wydatki na reprezentację zaś to koszty, jakie ponosi podatnik w celu wykreowania swojego pozytywnego wizerunku, uwypuklenia swojej zasobności, profesjonalizmu (np. interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach, nr IBPB1/1/415-831/09/ESZ).