Z badań Stowarzyszenia Klon/Jawor wynika, że przychody połowy organizacji pożytku publicznego nie przekraczają 10 tys. zł. Jednocześnie niemal 18 proc. organizacji przyznaje, że nie prowadzi żadnej księgowości. Co to oznacza w praktyce?

Działalność organizacji pożytku publicznego (OPP) jest mało przejrzysta. Ludzie nie potrafią sprostać wymogom biurokratycznym, których rozmiar jest absurdalnie duży w stosunku do rozmiaru prowadzonej działalności.

Czyja to wina?

Na pewno nie organizacji. Bariery biurokratyczne powodują, że zamiast zastanawiać się, jaki szlachetny cel chcemy zrealizować, kombinujemy, jak znaleźć pieniądze na obsługę księgową. Tymczasem można wypracować system, w którym sprawozdawczość nie będzie skomplikowana, a jednocześnie pozwoli na dobre rozeznanie, jak organizacja dysponuje majątkiem.

Czy organizacje chcą zmiany przepisów w zakresie prowadzenia sprawozdawczości?

Tak. Wymóg prowadzenia pełnej księgowości przez organizacje o niewielkim przychodzie godzi w zasadę proporcjonalności obciążeń do rozmiaru prowadzonej działalności. Ponadto, absurdalne obciążenia nie pozwalają nam skutecznie i co najważniejsze, solidnie realizować konstytucyjnej swobody zrzeszania się.