MAGDALENA MAJKOWSKA

Obowiązek uzyskiwania oświadczeń o przeznaczeniu oleju opałowego jako warunek stosowania niskich stawek akcyzy jest dużym problemem dla sprzedawców. Z czego wynikają trudności?

WOJCIECH KOTALA*

Nowa ustawa akcyzowa, która weszła w życie w marcu 2009 r., zwiększyła rygory w tym zakresie. Objęto obowiązkiem uzyskiwania oświadczeń ciężkie oleje opałowe (np. mazut). Dodatkowo wprowadzono wymogi praktycznie niemożliwe do spełnienia przez przedsiębiorców.

Jakie to są wymogi?

Chodzi o obowiązek wpisywania na oświadczeniu dokładnej ilości nabywanego oleju. Problem w tym, że oświadczenie musi być złożone i być w posiadaniu sprzedawcy produktu, już w momencie, gdy realizowana jest dostawa, czyli gdy wydawany jest olej. Tymczasem dopiero po zakończeniu wydawania oleju, tj. po napełnieniu cysterny lub napełnieniu zbiornika przydomowego, ilość ta jest dokładnie znana. Ilości nabywanego oleju nie można więc dokładnie określić przed zrealizowaniem dostawy.

Ponadto, jeżeli sprzedawca spóźni się ze złożeniem do urzędu celnego miesięcznego zestawienia uzyskanych oświadczeń, to powinien zapłacić akcyzę (różnicę pomiędzy stawką obniżoną a wysoką stawką sankcyjną) od całości dostaw oleju dokonanych w tym miesiącu.