W przypadku spotkań z kontrahentami sytuacja jest dla podatników jasna i niestety niekorzystna. Przepisy art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.) i art. 23 ust. 1 pkt 23 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.) jednoznacznie wykluczają z kosztów podatkowych wydatki na reprezentacje, w szczególności poniesione na usługi gastronomiczne, zakup żywności oraz napojów, w tym alkoholowych. Jak widać, ustawodawca dla uniknięcia wszelkich wątpliwości wyraźnie wymienił wydatki na alkohol, mimo że jest on również napojem.

Nieco inaczej sytuacja wygląda z tego typu wydatkami ponoszonymi na rzecz pracowników – w trakcie szkoleń lub spotkań integracyjnych. W tym przypadku do uznania takich wydatków za koszt kluczowe jest rozstrzygnięcie, czy poniesione zostały w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania bądź zabezpieczenia ich źródła. Należy więc takie sytuacje rozpatrywać każdorazowo indywidualnie. Warto jednak wskazać, że NSA w wyroku z 5 kwietnia 2012 r. (sygn. akt II FSK 2101/10) zgodził się na zaliczenie do kosztów takich wydatków w przypadku spotkań integracyjnych, natomiast odmówił ich zaliczenia w koszty w przypadku szkoleń. Sąd uznał, że wydatki na napoje alkoholowe nie pozostają w związku z celem, dla jakiego szkolenia są organizowane. W związku z tym nie powinny stanowić kosztu uzyskania przychodu.

Można polemizować z tym stwierdzeniem sądu. Cel osiągnięcia przychodów nie powinien być rozpatrywany wyłącznie w kategoriach szkolenia samego w sobie, a raczej – uzyskania przychodu przez przedsiębiorcę, który dzięki takiemu, a nie innemu szkoleniu uzyska przychód poprzez lepszą, kreatywniejszą lub bardziej efektywną pracę przeszkolonych pracowników.