Gdy podatnik zaciąga kredyt zarówno na realizację inwestycji, jak i finansowanie bieżącej działalności gospodarczej, nie wydzielając przy tym kwot odpowiadających każdemu z tych celów, na gruncie ustawy o CIT powstaje wątpliwość co do zasad rozliczenia wydatków poniesionych na zapłatę prowizji od kredytu. Problem był przedmiotem rozstrzygnięcia NSA z 19 listopada 2010 roku (sygn. akt II FSK 1250/09).

Spółka zaciągnęła kredyt przeznaczony jednocześnie na inwestycję oraz finansowanie działalności bieżącej. Kredyt wypłacany będzie w transzach przez 15 lat. Spółka została zobowiązana do zapłaty prowizji za udzielenie kredytu (prowizja aranżacyjna), która stanowi 1,5 proc. kwoty uzyskanego kredytu, tj. ok. 6 mln zł. Organy podatkowe uznały, że prowizja aranżacyjna nie może zostać zaliczona do kosztów uzyskania przychodu w całości w momencie poniesienia wydatku. W ich opinii prowizja taka powinna być rozliczana proporcjonalnie. Stanowisko organów podatkowych podzielił WSA.

W wyniku skargi kasacyjnej sprawa trafiła do NSA, który oddalił jednak kasację, uznając, że w przypadku gdy kredyt został zaciągnięty na inwestycje i bieżącą działalność, a z umowy nie wynika, ile pieniędzy podatnik zużyje na poszczególne cele, prowizja musi być rozliczana proporcjonalnie. Zgodnie z ustawą o CIT bezpośrednio do kosztów uzyskania przychodów nie mogą być zaliczane prowizje od części kredytu wykorzystanego na cele inwestycyjne. W takim przypadku wydatki związane z prowizją powiększają wartość początkową inwestycji i są rozliczane przez odpisy amortyzacyjne.

Zatem aby uniknąć problemów związanych z rozliczeniem prowizji aranżacyjnej, spółka powinna była dołożyć należytej staranności podczas zawierania umowy kredytowej i zadbać o to, aby określone zostało, jaka część kredytu odpowiada finansowaniu inwestycji, a jaka finansowaniu bieżącej działalności.