Przyglądając się nowym przepisom dotyczącym zwolnień, należałoby dojść do wniosku, że krajowe przepisy naruszają zasady określone w art. 131 dyrektywy. Stosowanie nowych przepisów dotyczących zwolnień nie jest proste.

Powszechne wątpliwości wzbudziły przepisy dotyczące zwolnienia usług ochrony zdrowia (notabene komisja finansów rozpatruje obecnie zmiany do obowiązujących niecały miesiąc przepisów dotyczących zwolnienia usług medycznych). Równie wiele wątpliwości budzi jednak zakres zwolnień w przypadku usług finansowych, a zwłaszcza przepis dotyczący zwolnienia usługi stanowiącej element zwolnionej z VAT usługi finansowej, który sam stanowi odrębną całość i jest właściwy oraz niezbędny do świadczenia takiej usługi zwolnionej. Jego literalne brzmienie może sugerować dosyć szeroki zakres zwolnienia usług okołofinansowych będących przedmiotem np. outsourcingu. Należy jednak pamiętać o konieczności ścisłej interpretacji przepisów określających zwolnienie z VAT (jest to wyjątek od zasady powszechności opodatkowania). Interpretując przepisy, należny również uwzględniać prawo unijne, a także jego interpretację dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości (ETS) tak dalece, jak tylko pozwala na to brzmienie przepisów krajowych. Orzecznictwo ETS wskazuje na wąski zakres usług pomocniczych do usług finansowych czy ubezpieczeniowych korzystających ze zwolnienia.

Niezrozumiały jest zakres zwolnienia usług kulturalnych. Wyłączenia ze zwolnienia wskazane w ustawie (które sugerują też zakres zwolnienia) dotyczą przypadków, które trudno uznać, stosując wykładnię gramatyczną, za kulturalne (np. wstęp na plażę, do dyskotek czy usługi agencji informacyjnych). Są to pamiątki z czasów, gdy zwolnieniami rządziły przepisy statystyczne, a usługi kulturalne grupowane były z usługami rozrywkowymi.

Podobne uwagi można podnieść do innych przypadków zwolnienia, np. edukacyjnych. Jeśli prawodawca chciał zapewnić proste stosowanie zwolnień z VAT, to niestety wyszło jak zwykle.

not. EM