– Potrzeba poniesienia niezbędnych nakładów na grunt w celu przyłączenia instalacji wodnej, energetycznej nie oznacza, że nieruchomość nie może być wykorzystywana ze względów technicznych do działalności gospodarczej – uzasadniał wyrok sędzia Jacek Brolik.

W rozpatrywanej sprawie podatnik odwołał się od decyzji prezydenta miasta. Argumentował, że odkąd kupił nieruchomość, nie może na niej prowadzić działalności ze względów technicznych. Według niego nie jest to możliwe z uwagi na brak uzbrojenia, wody, dojazdu oraz nierówny, pagórkowaty teren. Tym samym działka ta jest niezdatna do gospodarczego wykorzystania, a ponadto, biorąc pod uwagę charakter firmy, polegający na świadczeniu usług budowlanych u klientów – nieruchomość ta pozostaje zbędna dla celów prowadzonej działalności. Wskazał również, że na nieruchomości tej – ani teraz, ani w przyszłości – nie będą realizowane zadania inwestycyjne, co zaprzecza opodatkowaniu jej jako związanej z działalnością gospodarczą.

Z tym nie zgodził się sąd. Z akt sprawy wynikało, że sąsiednia, przylegająca do nieruchomości podatnika działka miała dostęp do drogi, więc zarzut braku dojazdu nie był uzasadniony. Natomiast jeśli chodzi o brak uzbrojenia działki, to ustawa nakładająca obowiązek płacenia podatku od nieruchomości nic nie mówi o kwestii ewentualnych możliwych nakładów. A jeśli nie, to podatnik może je ponieść. Może również wystąpić o zezwolenia do właściwych organów i takie przyłącza, jeśli są mu konieczne, na działce przeprowadzić.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 11 września 2012 r., sygn. akt II FSK 264/11.