Skarżąca spółka zorganizowała dwa spotkania: w Polsce i na Węgrzech. W programie tego pierwszego przewidziano m.in. szkolenia biznesowe, a także elementy rekreacyjne. Ponadto firma poniosła wydatki na wynajęcie osoby z doświadczeniem w wystąpieniach publicznych, która miała szkolić członków zarządu.

Zdaniem spółki wydatki te można uznać za koszty (z wyjątkiem wydatków na oglądanie wyścigu Formuły 1 na Węgrzech).

Istota sporu sprowadzała się do tego, czy szkolenie członków zarządu należy uznać za wydatki na reprezentację, które są wyłączone z kosztów podatkowych.

Sąd wyjaśnił, że przepisy ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.) nie określają pojęcia reprezentacji. Jego zdaniem reprezentacją są wszelkie działania związane z tworzeniem wizerunku firmy i utrzymywaniem dobrych relacji z kontrahentami. WSA uznał, że wydatek poniesiony na przygotowanie członków zarządu do wystąpień publicznych nie może być kosztem podatkowym. Działania takie są nakierowane na wykreowanie pozytywnego wizerunku spółki i stwarzanie jej dobrego obrazu w oczach kluczowych partnerów handlowych, którzy uczestniczyli w wyjeździe. Jest to więc wydatek na reprezentację, który nie korzysta z odliczenia w CIT. Wyrok jest nieprawomocny.

Wyrok WSA w Łodzi z 22 czerwca 2012 r., sygn. akt I SA/Łd 606/12.