Później okazało się, że faktycznym zamawiającym i odbierającym auto była jednak osoba fizyczna, która oświadczyła, że zamierza leasingować ten samochód do prowadzonej w Niemczech działalności medycznej.

Spółka nie miała jednak wiedzy i dokumentacji pozwalających na wykazanie tej sprzedaży jako WDT i rozliczyła tę sprzedaż z podstawową stawką VAT. Płatność za fakturę nie wpłynęła i spółka dochodziła należności od osoby fizycznej jako potencjalnego nabywcy na drodze sądowej. Sąd powszechny ocenił w prawomocnym wyroku, że faktycznym nabywcą samochodu była właśnie ta osoba fizyczna i potwierdził wywiezienie samochodu z Polski oraz zarejestrowanie go w Niemczech.

Spółka spytała więc, czy na podstawie posiadanych dowodów (w tym wyroku sądu) może uznać sprzedaż tego samochodu za WDT i czy może skorygować deklarację VAT-7. Poza tym w ocenie spółki samochód spełniał warunki do uznania go za nowy środek transportu.

Minister finansów stwierdził jednak, że spółka nie ma takiego prawa, gdyż nie wystawiła dokumentu wywozu auta przez osobę fizyczną.

Sprawa trafiła do wojewódzkiego sądu administracyjnego, który uchylił interpretację ministra finansów. Sąd uznał, że spółka nie wiedziała, kto był rzeczywistym nabywcą pojazdu, a taką pewność spółka mogła uzyskać po uprawomocnieniu się wyroku sądu powszechnego.

Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał ten wyrok. Niewystawienie dokumentu wywozu dla osoby fizycznej nie powinno wykluczać możliwości skorygowania deklaracji, pod warunkiem udowodnienia przemieszczenia nowego środka transportu do nabywcy w innym kraju UE.

Sędzia Inga Gołowska podkreśliła, że podatnik działał w dobrej wierze i ma prawo do korekty wcześniej złożonej deklaracji VAT. Poza tym zgodnie z uchwałą NSA (sygn. akt I FPS 1/10) do stosowania zerowej stawki przy WDT wystarczy, aby podatnik dysponował tylko niektórymi dowodami (w tym przypadku wyrokiem sądu powszechnego). Wyrok jest prawomocny.

Wyrok NSA z 28 października 2011 r. (sygn. akt I FSK 1538/10)