WSA w Warszawie w wyroku, który dotyczył stanu faktycznego obowiązującego przed 1 stycznia 2011 r. orzekł, że efinancing to usługa taka jak factoring, a więc polega na windykacji wierzytelności.

Skarżąca spółka natomiast twierdziła, że efinancing i efactoring to nie to samo. Wyjaśniła, że efinancing to pakiet programów finansowania krótkoterminowych wierzytelności handlowych na zlecenie dostawców lub odbiorców towarów i usług. Bank świadczy te usługi na podstawie regulaminu i umów zawieranych z kontrahentami. Nie jest to więc usługa polegająca na windykacji wierzytelności. Zdaniem skarżącego jest to zwolniona usługa pośrednictwa finansowego na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 1 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054).

Innego zdania był minister finansów, który wydał interpretację, oraz sąd. Ten pierwszy uznał, że wykonywane przez skarżącego usługi efinancingu powinny być traktowane jako odpłatne świadczenie usług, co oznacza, że należy je opodatkować podstawową stawką VAT (obecnie 23 proc.). Sąd oddalił skargę i zgodził się z ministrem finansów, że usługi świadczone przez bank należy zaliczyć do usług factoringu, a więc windykacji wierzytelności, a nie usług pośrednictwa finansowego. Nie są one więc zwolnione z VAT. Wyrok jest nieprawomocny.

SYGN. AKT III SA/Wa 41/11