Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, która korzystała z 0-proc. VAT przy dokonywaniu dostaw, gdyż uznał, że spółka błędnie rozliczyła VAT, bo hiszpański kontrahent nie był zarejestrowany.

– W relacji do hiszpańskiego podmiotu należało ocenić, czy zostały spełnione wszelkie warunki do uznania transakcji za wewnątrzwspólnotową dostawę towarów – podkreślił sędzia Tomasz Kolanowski.

NSA przypomniał, że warunkiem zastosowania do wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów 0-proc. stawki VAT było opodatkowanie sprzedaży w państwie odbiorcy. Podatnik tego nie wykazał. Poza tym nie został spełniony warunek z polskiej ustawy o VAT, dotyczący aktywnego numeru rejestracji VAT-UE przez hiszpańskiego kontrahenta.

Spółka dokonała dostaw towarów dla podmiotu z Hiszpanii, które zostały wykazane w deklaracjach VAT-7 jako dostawy wewnątrzwspólnotowe. Na listach przewozowych jako odbiorca wymieniona była firma z Hiszpanii, zaś bezpośrednim odbiorcą były dwie inne firmy z UE.

Organy podatkowe ustaliły, że Hiszpanie posiadają jedynie wewnętrzny numer identyfikacyjny, nieuprawniający do transakcji wewnątrzwspólnotowych.

W związku z tym spółka nie mogła opodatkować dostaw stawką 0 proc. Spółka postanowiła skorygować do zera wszystkie transakcje z Hiszpanami i wystawiła faktury na firmy, które były finalnymi odbiorcami towarów i posiadały aktywny numer VAT-UE. Fiskus nie zaakceptował takiej korekty, wskazując, że dostawa była dokonywana na rzecz spółki hiszpańskiej. Sądy administracyjne potwierdziły to stanowisko.

Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt I FSK 1196/09.