Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną podatniczki dotyczącą VAT za poszczególne miesiące 2005 roku. Jak wyjaśniła sędzia NSA Barbara Wasilewska, zarzuty w niej zawarte są niezasadne. W ocenie NSA organy podatkowe wszechstronnie wykazały, że podatniczka nie miała podpisanych umów, a faktury VAT nie były realizowane. Świadczy o tym m.in. analiza dokumentów księgowych, bankowych oraz handlowych, a także przesłuchania świadków.

Skoro podatniczka wystawiła faktury VAT (tzw. puste faktury) dokumentujące czynności, które nie zostały wykonane, to była zobowiązana do zapłaty wynikającego z nich podatku. Zgodnie z ustawą o VAT, gdy osoba prawna, jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej lub osoba fizyczna wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku, jest obowiązana do jej zapłaty. Jednocześnie NSA potwierdził, że odbiorca faktury nie ma prawa do odliczenia VAT.

Spór w sprawie zaczął się wtedy, gdy organy podatkowe nakazały podatniczce dopłacić VAT. W trakcie kontroli fiskus dokonał analizy faktur VAT zakupu i sprzedaży, umów cywilnoprawnych, skróconych list płac, wyciągów bankowych, informacji od kontrahentów podatniczki. Uznał, że podatniczka nie realizowała umów cywilnoprawnych. Sąd I instancji oddalił skargę podatniczki. Sąd przypomniał, że przepisy pozwalają na odliczenie VAT, ale tylko w zakresie czynności, które faktycznie zostały dokonane. Sama faktura nie tworzy prawa do odliczenia podatku naliczonego w niej wykazanego. Zdaniem sądu ograniczenie prawa do odliczenia VAT w sytuacji wykazania go w fakturze obejmującej czynność, której nie dokonano, wynika z samej konstrukcji podatku od wartości dodanej. Zdaniem WSA taka regulacja jest zgodna z zasadą neutralności podatku od wartości dodanej oraz uregulowaniami unijnymi. Podatniczka zaskarżyła niekorzystny dla siebie wyrok, ale również NSA nie przyznał jej racji. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt I FSK 412/09