Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną podatnika, który otrzymał spadek z Kanady. Sąd uznał, że w tym przypadku umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a Kanadą nie ma zastosowania. Jak wyjaśnił sędzia sprawozdawca Marek Zirk-Sadowski, prezes izby finansowej NSA, umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania nie obejmują swoimi regulacjami podatku od spadków.

Żeby można było w tym przypadku zastosować reguły dotyczące unikania podwójnego opodatkowania, konieczna jest odrębna jasna regulacja w tym zakresie. Obecnie takie przepisy znajdują się jedynie w trzech umowach zawartych przez Polskę jeszcze przed wojną (z Austrią, Węgrami i Czechosłowacją). Sąd zgodził się, że podatek od spadków i darowizn nie jest podatkiem od dochodu i majątku w znaczeniu umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Podatnik w kwietniu 2007 r. złożył zeznanie o nabyciu spadku po zmarłej osobie, która ostatnio mieszkała w Kanadzie. Jako bratanek męża spadkodawczyni odziedziczył równowartość ok. 20 tys. zł. Od spadku organy podatkowe naliczyły podatek.

Podatnik nie zgadzał się na opodatkowanie zagranicznego spadku. Podkreślał, że otwarcie spadku nastąpiło na terenie Kanady i tam został zapłacony podatek. Dlatego na nim jako spadkobiercy nie ciąży już obowiązek podatkowy w Polsce.

Takiego stanowiska nie zaaprobował jednak ani organ odwoławczy, ani sądy administracyjne obu instancji. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt II FSK 759/08