Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok sądu I instancji dotyczący odliczenia VAT. W ocenie NSA sąd I instancji błędnie nakazał organom podatkowym ocenić legalność podsłuchów telefonicznych, które były dowodem w sprawie. Jak wyjaśnił sędzia Krzysztof Stanik, organy podatkowe ani sąd administracyjny nie są uprawnione do oceny legalności dowodów uzyskanych z podsłuchów telefonicznych zebranych na potrzeby postępowania karnego. Takie uprawnienie przysługuje tylko sądowi karnemu.

Sąd zauważył, że zgodnie z Ordynacją podatkową dowodem może być wszystko, co nie jest sprzeczne z prawem. Jeżeli materiały z podsłuchów zostały uzyskane przez organ podatkowy, to istnieje domniemanie ich legalności. Takie domniemanie można obalić, jednak jest to kompetencja sądu karnego. Jeśli sąd I instancji miał wątpliwości co do legalności podsłuchów, powinien wystąpić do sądu karnego. Materiały z podsłuchów telefonicznych były częścią materiału dowodowego zgromadzonego na potrzeby postępowania karnego. Postępowanie to zostało zakończone, więc materiały te były legalne nie tylko w postępowaniu karnym, lecz także podatkowym i sądowo-administracyjnym.

W sprawie organy podatkowe zakwestionowały rozliczenie VAT za 2002 rok związane z obrotem spirytusem. Wskazano, że sprzedawany spirytus był przeznaczony do konsumpcji. Podstawą takiego przyjęcia były m.in. podsłuchy z rozmów telefonicznych. Sąd I instancji uznał, że organy podatkowe zbyt pochopnie dopuściły dowody z podsłuchiwanych rozmów. Jego zdaniem należało sprawdzić, czy podsłuchy były legalne. NSA nie zgodził się z takim stanowiskiem. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt I FSK 754/08