statystyki

Raport OECD: Firmy płacą coraz mniej, zwykli podatnicy coraz więcej

autor: Mariusz Szulc09.12.2015, 07:15; Aktualizacja: 09.12.2015, 08:22
Jeśli zestawić wpływy z podatków w relacji do PKB, to Polska na tle innych krajów UE wypada dość słabo

Jeśli zestawić wpływy z podatków w relacji do PKB, to Polska na tle innych krajów UE wypada dość słaboźródło: ShutterStock

Od początku kryzysu finansowego w 34 krajach należących do OECD spadają średnie wpływy budżetowe z CIT. Fiskus wystawia za to rachunek osobom fizycznym – stwierdza Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju w grudniowym raporcie.

Reklama


Reklama


OECD porównała wpływy podatkowe w 2014 r. (z uwzględnieniem składek na ubezpieczenia społeczne) w relacji do wypracowanego produktu krajowego brutto (Polska i trzy inne kraje dostarczyła dane z 2013 r., ale w infografice podajemy dane za 2014 r.).

Wnioski? Zdaniem Pascala Saint-Amansa, dyrektora w departamencie podatkowym Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, są one szczególnie dotkliwe dla osób fizycznych. W krajach należących do OECD wzrósł poziom obciążenia ich składkami ZUS, podatkami dochodowymi i daninami konsumpcyjnymi (VAT i akcyza). W tym samym czasie zmalały średnie wpływy budżetowe z firm. To, zdaniem Pascala Saint-Amansa, potwierdza zasadność prac nad projektem BEPS (Base Erosion and Profit Shifting), który ma przeciwdziałać unikaniu opodatkowania i przerzucaniu dochodów za granicę.

Maleją wpływy z CIT

W latach 2007–2014 wpływy z CIT w całej OECD spadły z 3,6 proc. do 2,8 proc. PKB. W tym samym czasie opodatkowanie dochodu osób fizycznych wzrosło z 8,8 do 8,9 proc., a dochody z VAT z 6,5 do 6,8 proc. Wysokość średniej stawki VAT w krajach należących do OECD wzrosła z 17,7 proc. w 2008 r. do 19,2 proc. w 2015 r.

Wyższe są także wskaźniki dla ZUS, gdzie wynoszą one 9,2 proc. PKB (w 2007 r. stanowiły 8,5 proc.)

– Z raportu OECD wynika, że relatywnie największe wpływy podatkowe pochodzą z opodatkowania szeroko pojętej konsumpcji. Wysoki jest także poziom danin nałożonych na pracę, co w dłuższej perspektywie nie wydaje się dobrym rozwiązaniem – zwraca uwagę Józef Banach, radca prawny w InCorpore Banach Szczepanik Partnerzy.

Polska poniżej średniej

Jeśli zestawić wpływy z podatków w relacji do PKB, to Polska na tle innych krajów UE wypada dość słabo. W 2013 r. naszym organom udało się zebrać w sumie równowartość 31,9 proc. PKB. Tymczasem średnia dla OECD z 2014 r. to 34,4 proc. i co roku systematycznie rośnie. Jeszcze w 2009 r. wynosiła tylko 32,7 proc.

W Polsce – jak wskazuje Mateusz Walewski, starszy ekonomista w PwC – tendencja jest odwrotna. Relacja wpływów z podatków i ZUS do PKB jest coraz mniejsza. Jeszcze w 2005 r. było to 33,3 proc., a w 2013 r. już tylko 31,9 proc. (w OECD odpowiednio 33,9 proc. i 34,2 proc.).

Wpływy z CIT w Polsce w latach 2008–2014 r. mają tendencję stałą i utrzymują się w wysokości około 30 mld zł. Były wprawdzie przejściowe wzrosty, ale – zdaniem dr. hab. Dominika Gajewskiego, dyrektora Centrum Analiz i Studiów Podatkowych przy SGH w Warszawie – stało się tak za przyczyną projektów unijnych, a i tak wzrosty te były niewspółmiernie małe do poziomu kapitału angażowanego w takie inwestycje. – To w praktyce oznacza, że relacja CIT do polskiego PKB ciągle maleje – podkreśla Dominik Gajewski. Wskazuje, że jednym z głównych powodów jest międzynarodowe unikanie opodatkowania.

Pesymistyczne wnioski co do znaczenia wpływów z CIT w polskim budżecie podziela Mateusz Walewski. Z raportu OECD wynika, że w 2000 r. udział CIT w PKB wynosił u nas 2,4 proc., w 2005 r. było to ponad 2,9 proc., a w 2013 r. już tylko 1,76 proc.

W 2014 r. – zgodnie z wyliczeniami DGP na podstawie danych GUS – udział CIT w PKB był jeszcze niższy, bo wynosił tylko 1,72 proc. W tym samym czasie udział PIT wzrósł z 4,3 proc. do 4,5 proc.

Mateusz Walewski tłumaczy, że OECD używa innej metodologii przy opracowywaniu raportu i w konsekwencji wyliczenia oparte o dane zebrane przez GUS wcale nie muszą się pokrywać z tymi z raportu. Przykładowo organizacja uwzględnia w danych dotyczących podatków dochodowych również wpływy, które ostatecznie trafiają do samorządów – wyjaśnia ekspert PwC.

Z kolei wpływy z VAT i akcyzy stanowiły w Polsce w 2013 r. – zgodnie z raportem OECD – 11,5 proc. PKB. Rok później – według wyliczeń DGP na podstawie danych GUS – było to tylko około 10,8 proc.

Całościowy udział podatków i składek ZUS w polskim PKB w 2014 r. wyniósł – zgodnie z wyliczeniami DGP –mniej niż 29 proc. Natomiast według raportu OECD za 2013 r. było to prawie 32 proc.

Rośnie natomiast relacja wpływów z PIT do PKB.

Najwięcej dają Duńczycy

Z raportu OECD wynika, że kolejny raz najwięcej oddali fiskusowi Duńczycy. Relacja podatków do PKB przekroczyła w ich kraju 50 proc. W Belgii, Austrii i Szwecji było to ponad 40 proc. Najmniej fiskus zebrał w Meksyku i Chile (poniżej 20 proc.) oraz w USA i Szwajcarii (niewiele ponad 26 proc.).

– Dane zebrane w raporcie są bardzo znamienne, pokazują różnice w podejściu do opodatkowania w Europie i Ameryce – komentuje Józef Banach. W jego przekonaniu Stary Kontynent sprawia wrażenie miejsca, gdzie to państwo za pieniądze podatników stara się zorganizować im wygodne życie. W Ameryce niższy stopień fiskalizacji może być wynikiem właśnie innego podejścia do obywatela.

Jeśli chodzi o nasz region, to mniej fiskusowi oddają tylko Słowacy. Wpływy podatkowe stanowią tam równowartość 31 proc. PKB i składa się na to odpowiednio 13,5 proc. ze składek ZUS, 10,7 proc. z VAT i 6,3 proc. z danin od dochodu. W Czechach zebrane daniny stanowią równowartość 33,5 proc. tamtejszego PKB, na co składają się głównie wpływy ze składek ZUS (14,7 proc. PKB) i z VAT (11 proc.). Z CIT czeski fiskus zbiera równowartość 7,1 proc. PKB.

W tym czasie na Węgrzech aż 38,5 proc. PKB pochodzi z podatków. Co ciekawe, w odróżnieniu od Polski, Czech i Słowacji, największym obciążeniem dla obywateli jest tam VAT, a nie składki ubezpieczeniowe. Podatek od towarów i usług wynosi równowartość 16,9 proc. węgierskiego PKB, a składki – 13 proc. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • VAT realnie płacą osoby fizyczne(2015-12-09 11:42) Odpowiedz 11

    Bo Firmy mają zwracany VAT w całości, generalnie Firmy nie płacą podatku bo tworzą tzw. Koszty i niezależnie od wielkości Zysku zawsze się stworzy odpowiednie pozycje księgowe..... W tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak coraz mocniej opodatkowywać plebs pracujący.

  • podatnik(2015-12-10 06:40) Odpowiedz 10

    Właśnie wszystkie te wydatki- podatki za pracowników, ZUS, chorobowe, wzrost płac, płatne za 2 dni na zdrowe dziecko, odprawy emerytalne ponosi pracodawca. Wzrost płac, generuje wzrost kosztów, wzrost kosztów generuje mniejsze zyski. Wzrost kosztów pracowniczych, podatków od nieruchomości, generuje wzrost kosztów najmu, energii itd. Zyskowność firm systematycznie spada, właśnie z tego powodu, a nie tworzeniem kosztów. Ciekawe w jaki sposób sztucznie można tworzyć koszty. Nikt prowadzący działalność gospodarczą nie wydaje bezmyślnie 100 zł. aby zaoszczędzić na podatku 19 zł. Przecież jak zapłacę 19 zł. podatku, to w "kieszeni" zostanie mi zysk w wysokości 81 zł. A co do VAT-u, osoby fizyczne płacą go w momencie zapłaty za towar. Przedsiębiorcy płacą w momencie wystawienia faktury. A to czy za tą fakturę mu zapłacą, to już nie interesuje Ministra Finansów. Najbardziej obecnie opłacalna działalność gospodarcza, to prowadzenie jej bez zatrudniania pracowników. Ale nie zawsze się tak da.

  • 3,58% PKB skladki na NFZ(2015-12-09 19:20) Odpowiedz 10

    Wedlug OECD skladki na NFZ w 2014 r. wyniosly 3,58% PKB.

  • podatnik(2015-12-10 06:39) Odpowiedz 00

    Właśnie wszystkie te wydatki- podatki za pracowników, ZUS, chorobowe, wzrost płac, płatne za 2 dni na zdrowe dziecko, odprawy emerytalne ponosi pracodawca. Wzrost płac, generuje wzrost kosztów, wzrost kosztów generuje mniejsze zyski. Wzrost kosztów pracowniczych, podatków od nieruchomości, generuje wzrost kosztów najmu, energii itd. Zyskowność firm systematycznie spada, właśnie z tego powodu, a nie tworzeniem kosztów. Ciekawe w jaki sposób sztucznie można tworzyć koszty. Nikt prowadzący działalność gospodarczą nie wydaje bezmyślnie 100 zł. aby zaoszczędzić na podatku 19 zł. Przecież jak zapłacę 19 zł. podatku, to w "kieszeni" zostanie mi zysk w wysokości 81 zł. A co do VAT-u, osoby fizyczne płacą go w momencie zapłaty za towar. Przedsiębiorcy płacą w momencie wystawienia faktury. A to czy za tą fakturę mu zapłacą, to już nie interesuje Ministra Finansów.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama