ANALIZA

Rząd pracuje nad zlikwidowaniem barier w rozliczeniach podatkowych. Premier obiecał, że uproszczone zostaną przepisy, z którymi na co dzień stykają się obywatele. Chodzi np. o odejście od faktur VAT, tam gdzie wystarczy jedynie paragon. Premier jako przykład podał zastąpienie faktur paragonami przy kupnie paliwa.

Szczegółów tego pomysłu jeszcze nie znamy, ale już dziś można powiedzieć, że będzie go trudno zrealizować. Dlaczego?

Zdaniem ekspertów zastąpienie faktur paragonami, mimo że byłoby korzystne dla podatników, jest niezgodne z prawem wspólnotowym. Przestrzegają też, że dokonywanie rozliczeń VAT tylko na podstawie paragonów przyczyni się do rozwoju oszustw w zakresie odliczania podatku naliczonego.

- Ze względu na dużą ogólność wypowiedzi pana premiera trudno się jednoznacznie odnieść do zapowiadanych rozwiązań w zakresie upraszczania dokumentowania czynności opodatkowanych VAT. Z jednej strony, rzeczywiście konieczność częstego podawania danych do faktury wprowadza pewną komplikację w obrocie gospodarczym. Z drugiej jednak strony, większość społeczeństwa przywykła już do obrotu fakturowego, a komplikacje związane z wystawianiem faktury nie należą do największych bolączek przedsiębiorców - komentuje Andrzej Pośniak, doradca podatkowy w Kancelarii CMS Cameron McKenna.

Dodaje, że dane zawarte w fakturach VAT mają w wielu przypadkach bardzo dużą doniosłość na gruncie przepisów prawa podatkowego i rachunkowości. W efekcie, zastąpienie faktur VAT paragonami nie zawsze może okazać się wykonalne. W każdym jednak przypadku, zważywszy na rolę faktur VAT w obrocie gospodarczym, ewentualne uproszczenia w tym zakresie powinny być starannie przemyślane. W szczególności zaś nie powinny one wprowadzać dodatkowych niejasności, co dość często obserwujemy w przypadku kolejnych nowelizacji prawa podatkowego.

Szczególna dokumentacja paliwa

Obecnie faktura VAT dotycząca zakupu paliwa musi zawierać numer rejestracyjny tankowanego pojazdu. Na ten aspekt zwraca uwagę Dorota Borkowska, doradca podatkowy w Grant Thornton Frąckowiak, która wyjaśnia, że ręczne dopisanie numeru budzi już wątpliwości co do prawidłowości sporządzonego dokumentu. Dlatego też tak daleko idące uproszczenie w dokumentowaniu zakupu paliwa i uznanie prawa do odliczenia VAT na podstawie paragonu, który nie zawiera nazwy kupującego, a także numeru rejestracyjnego pojazdu, może okazać się uproszczeniem niemożliwym do realizacji.

- Faktura VAT stanowi podstawę systemu, a wskazanie czynności, które mogą być potwierdzone dokumentem o ogra- niczonych danych, jest odstępstwem od jego zasad. Wynika to z uregulowań Dyrektywy 2006/112/WE Rady, a mianowicie faktura VAT jest nie tylko dokumentem pozwalającym na realizację podstawowego i fundamentalnego prawa, tj. obniżenia podatku należnego o podatek naliczony, ale także dokumentem, który umożliwia funkcjonowanie całego systemu podatku od wartości dodanej - stwierdza Dorota Borkowska.

Dodaje, że potwierdzenie zatankowania paliwa do firmowego samochodu jedynie paragonem, bez tracenia czasu na wystawienie faktury na podstawie otrzymanego paragonu, byłoby zapewne w tym zakresie ułatwieniem dla przedsiębiorcy. Jednak ułatwienie nie powinno być sprzeczne z uregulowaniami Dyrektywy.

- Nadużycia związane ze sprzedażą paliw, pojawiające się w obiegu faktury niemające przełożenia na paragony w nich wskazane, są okolicznościami niewpływającymi pozytywnie na przyznanie paragonom za zakup paliw przymiotu wystarczającego dokumentu do dokonania obniżenia podatku należnego o podatek naliczony w nim wskazany - ostrzega nasza rozmówczyni Grant Thornton Frąckowiak.

Oszustwa mogą być powszechne

Faktura to szczególny dokument, jest ona niezbędna dla skorzystania z prawa do odliczenia podatku naliczonego. Według Adama Sękowskiego, prawnika w Kancelarii Podatkowej Ożóg i Wspólnicy, zastąpienie faktur paragonami byłoby ułatwieniem dla przedsiębiorców, lecz jednocześnie wiązałoby się z niebezpieczeństwem nadużyć. Podatnik mógłby odliczać VAT na podstawie paragonów, dokumentujących sprzedaż niekoniecznie na jego rzecz, lecz np. na rzecz rodziny czy znajomych - wystarczyłoby posłużenie się paragonem tej osoby.

- Co prawda w świetle obowiązujących przepisów podobne ryzyko też istnieje i analogiczne sytuacje się zdarzają, jednak w przypadku zastąpienia faktur paragonami to zjawisko na pewno przybrałoby na sile. Co więcej, takie zmiany byłyby co do zasady niezgodne z prawem wspólnotowym, chyba żeby próbować wprowadzić je jako środek specjalny mający na celu uproszczenie poboru podatku - podpowiada Adam Sękowski.

Jego zdaniem Dyrektywa 2006/112, która zawiera unormowania dotyczące wystawiania faktur, nie przewiduje kompetencji państw członkowskich do zwolnienia z obowiązków fakturowania w dowolnym zakresie.

Ważniejsza treść faktury

Przypadki, w których konieczne jest wystawienie faktury, uregulowane są dosyć precyzyjnie na poziomie prawa wspólnotowego. W szczególności - jak podaje Marek Wojda, doradca podatkowy współpracujący z Baker & Mckenzie - fakturą należy dokumentować dostawę towarów oraz świadczenie usług na rzecz podatników VAT oraz osób prawnych niebędących podatnikami.

Obowiązek taki przewiduje również ustawa o VAT. W przypadku transakcji z konsumentami, poza pewnymi wyjątkami, ustawa wymaga wystawienia faktury wyłącznie na żądanie klienta.

- Przepisy Dyrektywy zezwalają na zwolnienie podatników z obowiązku wystawienia faktur innym przedsiębiorcom wyłącznie w przypadku określonych czynności podlegających zwolnieniu z opodatkowania, z prawem do odliczenia (stawka 0-proc.) lub bez prawa do odliczenia. Ewentualne odstąpienie przez polskiego ustawodawcę od obowiązku wystawiania faktur na podstawie tej delegacji mogłoby więc mieć dosyć ograniczony zakres - wyjaśnia Marek Wojda.

Twierdzi też, że z punktu widzenia polskich przedsiębiorców większym ułatwieniem byłoby nie tyle ograniczenie przypadków, gdy konieczne jest wystawienie faktury, ile uproszczenie technicznych przepisów dotyczących np. treści faktur korygujących, fakturowania elektronicznego, wystawiania faktur przez nabywcę.