Pawłowicz oceniła, że rządowy projekt Prawa działalności gospodarczej "powiela błędne podejście do regulacji działalności gospodarczej", gdyż błędnie odnosi pojęcia wolności gospodarczej i zasady "co nie jest zabronione, jest dozwolone", nie tylko do prywatnego biznesu, ale także do podmiotów publicznych, które prowadzą działalność gospodarczą.

Tymczasem - według niej - takie podmioty powinny kierować się przede wszystkim "zasadą legalizmu, a nie wolności". Zaznaczyła, że dysponują one przecież majątkiem publicznym i powinny brać pod uwagę interes publiczny.

Odpowiadając na te zarzuty podczas pierwszego czytania w czwartek, wiceminister gospodarki Mariusz Haładyj zwrócił uwagę, że kwestie działalności publicznych podmiotów gospodarczych zostały uregulowane w szczegółowych aktach prawnych, nie ma więc potrzeby uchwalania odrębnych ustaw dla prywatnych i publicznych firm. Dodał, że projekt nie zmienia w sposób "fundamentalny" definicji działalności gospodarczej i przedsiębiorcy. "Ociosaliśmy ją tylko z pewnych anachronizmów" - stwierdził.

Pozostałe kluby podczas pierwszego czytania generalnie pozytywnie przyjęły projekt. Antoni Mężydło (PO) podkreślił w debacie, że podstawowym celem regulacji jest wprowadzenie konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej, zagwarantowanie jej wykonywania w duchu społecznej gospodarki rynkowej z uwzględnieniem aktualnej sytuacji społecznej i gospodarczej.

"Uważam, że powinniśmy zrobić wszystko, aby na koniec tej kadencji dać pozytywny sygnał tą ustawą dla przedsiębiorców, że państwo polskie wspiera działalność gospodarczą, że wychodzi na przeciw oczekiwaniom przedsiębiorców, że zależy nam na tym, aby innowacyjną, dobrą gospodarkę rozwijać w Polsce" - wtórował mu poseł PSL Mieczysław Kasprzak.

Za skierowaniem projektu do dalszych prac w komisjach opowiedział się również Jerzy Borkowski (RP). Podkreślił jednak, że powinno się uwzględnić zastrzeżenia do projektu zgłaszane m.in. przez OPZZ. "To ważny projekt, który jest potrzebny dla swobody działalności gospodarczej, w ogóle dla gospodarki" - zaznaczył.

Przygotowanie nowego prawa gospodarczego opartego na założeniu, że 99 proc. firm działa uczciwie, zapowiadała w swoim expose premier Ewa Kopacz. Projekt Prawa działalności gospodarczej przygotował resort gospodarki, który chce, by wzmocniło ono prawa przedsiębiorców i zapewniło bardziej partnerskie relacje biznesu z administracją. PDG ma zastąpić wielokrotnie nowelizowaną ustawę o swobodzie działalności gospodarczej z 2004 r.