statystyki

Sens zatracony w procentach

autor: Paweł Ziółkowski09.03.2015, 11:08

Reklama


Drzewiej lepiej bywało! Wydawałoby się, że to hasło ludzi w podeszłym wieku, którzy tęsknią za młodością i sprawnością. Jednak hasło to stosują coraz częściej doradcy podatkowi, i to także ci najmłodsi. Dzieje się tak za sprawą kolejnych nowelizacji prawa i wydawanych na ich tle interpretacji. Ustawodawca szumnie zapowiada znoszenie kolejnych barier, ale po ich likwidacji okazuje się, że jest trudniej, niż było. Może lepiej byłoby, gdyby zaczął te bariery wprowadzać? Dzięki lukom, których by się nie ustrzegł, dałoby się je zapewne obejść.

Jednym z przejawów nadmiernego fiskalizmu jest limit kosztów autorskich, a w zasadzie nie tyle sam limit, co związane z nim interpretacje. Zabawne jest to, że w skali budżetu jest to temat niszowy, bo osób, które przekraczają limit, nie jest wcale tak dużo. Było to więc przykręcenie śruby bez odczuwalnego skutku dla budżetu.

Omówienie wszystkich błędów i niedociągnięć, które można popełnić w dwóch krótkich przepisach (art. 22 ust. 9a i 10a ustawy o PIT – t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.), zajęłoby dość dużo miejsca. Skupimy się na umowie o dzieło z prawami autorskimi.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama