statystyki

Od sprzedaży z majątku prywatnego również może być VAT

autor: Patrycja Dudek07.10.2014, 08:05; Aktualizacja: 07.10.2014, 08:37
Internet

Większość towarów co do zasady jest opodatkowana.źródło: ShutterStock

Nie mogłam znaleźć pracy. Żeby związać koniec z końcem, zaczęłam sprzedawać rzeczy na portalach aukcyjnych. Byłam zdumiona, kiedy urząd skarbowy uznał, że prowadzę działalność gospodarczą i muszę zapłacić VAT. Przecież nigdy nie zakładałam firmy. Czy mimo to będę musiała uregulować podatek – martwi się pani Agnieszka.

Reklama


Przypadek czytelniczki nie jest odosobniony. Wiele osób sądzi, że sprzedaż przedmiotów należących do majątku prywatnego nie mieści się w ramach działalności gospodarczej i nie podlega opodatkowaniu VAT. Nie jest to jednak prawdą. Nie trzeba rejestrować działalności, żeby stać się podatnikiem VAT. Potwierdza to praktyka organów podatkowych i orzecznictwo sądów administracyjnych (patrz ramka).

Podatnikami są osoby wykonujące czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych. Bez znaczenia pozostaje to, czy zarejestrowali firmę lub czy osiągnęli ze sprzedaży zysk. Fiskus i sądy interpretują przepisy w ten sposób, że jeżeli sprzedaż (każda, nie tylko internetowa) jest zorganizowana, tzn. prowadzona w sposób metodyczny, systematyczny i uporządkowany, to jest ona działalnością gospodarczą.

Podejmowanie aktywnych działań w zakresie obrotu, przy angażowaniu środków podobnych do wykorzystywanych przez producentów, handlowców i usługodawców wykracza poza zarząd majątkiem osobistym – trzeba więc będzie zapłacić podatek po przekroczeniu określonego w przepisach limitu obrotu. Obecnie roczny limit obrotów zwolnionych z VAT wynosi 150 tys. zł, przy czym do wartości sprzedaży nie wlicza się kwoty podatku.

Przy sprzedaży drobnych przedmiotów przekroczenie tej kwoty wymaga zrealizowania licznych transakcji, inaczej jest np. przy zbywaniu nieruchomości, bo ich ceny często są bardzo wysokie. Fiskusa nie muszą obawiać się ci, którzy dokonują sprzedaży incydentalnej (okazjonalnej), bo ta podlega zwolnieniu, jednak kluczem do zrozumienia zasad rządzących opodatkowaniem nie jest liczba transakcji, lecz charakter czynności podejmowanych w celu sprzedaży. W związku z tym każdy, kto dokonuje sprzedaży w sposób systematyczny, ciągły i zorganizowany, musi liczyć się z tym, że fiskus zapuka do jego drzwi.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • konstytucjonalista(2014-10-07 09:35) Zgłoś naruszenie 00

    Tego typu bolszewickie orzecznictwo powinno być zaskarżane do Strasburga.

    Odpowiedz
  • zzzzzz(2014-10-08 14:06) Zgłoś naruszenie 00

    "Wiążąc koniec z końcem" sprzedaje prywatnych drobiazgów za 150.000 zł rocznie.

    Akurat w takich sprawach to zazwyczaj takie martwiące się panie sprzedają 10.000 spioszków dziecięcych, 5.000 opakowań perfum, podpaski tampony i 25.000 par kaleson.
    Oczywiście wszystkie to prywatne rzeczy, "po dzieciach, które z nich wyrosły" albo, których "już nie używają".

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama