Szczegóły zmian przedstawiło Ministerstwo Finansów w projekcie nowelizacji ustawy o VAT, opublikowanym 10 września. Obok współczynnika ma się pojawić prewspółczynnik.

Będzie on dotyczył podatników, którzy towary i usługi wykorzystują do działalności mieszanej – opodatkowanej VAT (w tym zwolnionej) oraz niepodlegającej tej daninie. W praktyce chodzi o gminy, powiaty, województwa, inne jednostki publiczne, a także fundacje, stowarzyszenia i instytucje finansowe (np. banki).

Ministerstwo twierdzi, że budżet państwa na zmianie nie zarobi, a samorządy nie stracą. Innego zdania są eksperci.

– Wdrożenie prewspółczynnika nie przyniesie podatnikom żadnych korzyści. Skutki finansowe będą niekorzystne – przewiduje Michał Borowski, starszy menedżer w Crido Taxand.

Jako przykład ekspert podaje odliczanie VAT od zakupów ogólnoadministracyjnych (np. mediów, materiałów biurowych czy eksploatacyjnych). Dotychczas samorządy odliczały VAT z tego typu zakupów albo w całości (100 proc.), albo z zastosowaniem współczynnika VAT, w którym nie była w ogóle uwzględniana działalność niepodlegająca VAT. Po zmianie działalność nieopodatkowana ma być brana pod uwagę.

PRZYKŁAD 1

Gmina, która stosowała odliczenie od kosztów mieszanych (związanych z działalnością opodatkowaną, zwolnioną i niepodlegającą VAT) według współczynnika VAT (np. na poziomie 60 proc.), mogła od każdych 100 zł VAT naliczonego, zawartego w cenie zakupów odliczyć 60 zł podatku.

Po wdrożeniu nowych regulacji gmina będzie w pierwszej kolejności musiała zastosować pre- współczynnik. Załóżmy, że przeznacza kupione towary i usługi w połowie do działalności opodatkowanej VAT (w tym zwolnionej), a w połowie do działalności nieopodatkowanej. Prewspółczynnik zostanie zatem wyliczony na poziomie 50 proc.

Po jego ustaleniu gmina będzie przystępować do obliczenia kwoty odliczenia podatku naliczonego za pomocą współczynnika (np. na poziomie 60 proc.). To oznacza, że mając fakturę ze 100 zł podatku naliczonego, będzie mogła – po zastosowaniu prewspółczynnika (50 proc. od 100 zł), a następnie współczynnika (60 proc.), odliczyć tylko 30 zł (50 zł x 60 proc.).

Stracą samorządy

Typowym przykładem zastosowania nowych regulacji jest remont pomieszczeń i zakup wyposażenia biura, w którym urzęduje prezydent, burmistrz czy wójt gminy. Z oczywistych względów występuje tu związek ze wszystkimi rodzajami czynności podejmowanymi przez gminę – niepodlegającymi VAT, jak i podlegającymi opodatkowaniu (w tym zwolnionymi). Często nie ma możliwości przyporządkowania poszczególnych wydatków do konkretnych typów działalności.

– Obecnie istnieje możliwość odliczenia VAT od tego typu wydatków przy zastosowaniu współczynnika VAT, nieuwzględniającego wykorzystania towarów i usług do celów niepodlegających VAT. Typowy współczynnik w gminach to 60–80 proc. – wylicza Andrzej Kapczuk, doradca podatkowy i starszy menedżer w EY.

PRZYKŁAD 2

W celach remontowych i wyposażenia biura gmina kupiła towary i usługi o wartości 50 tys. zł. W tej kwocie VAT stanowi ok. 9300 zł. Stosując obecnie współczynnik wynoszący z reguły 60–80 proc., gmina odlicza 5580–7440 zł.

Od 2015 r. będzie musiała dodatkowo jeszcze ustalić prewspółczynnik. Jeśli wyniesie on przykładowo 50 proc., to w efekcie kwota do odliczenia zmniejszy się. Od całego VAT naliczonego zostanie ustalony prewspółczynnik (50 proc.), co da kwotę 4650 zł. W odniesieniu do niej gmina zastosuje współczynnik (60–80 proc.) i w efekcie odliczy 2790– –3720 zł, czyli połowę tego, co dziś.

PRZYKŁAD 3

Załóżmy, że gmina ponosi wydatki np. na utrzymanie sal gimnastycznych wykorzystywanych zarówno do prowadzenia nieodpłatnych zajęć szkolnych (pozostających poza zakresem VAT), jak i do wynajmu podmiotom trzecim. Miesięcznie na utrzymanie sali gimnastycznej wydaje 2000 zł, w tym VAT to kwota 372 zł (2000 zł x 18,6 proc.). Dziś gmina może odliczyć nawet całą tę kwotę, czyli 372 zł.

Po zmianach będzie musiała ustalić jeszcze prewspółczynnik. Andrzej Kapczuk z EY precyzuje, że do jego obliczenia będzie można zastosować np. klucz powierzchniowy lub czasowy. Załóżmy, że przez 10 proc. czasu sala gimnastyczna jest wynajmowana podmiotom trzecim, a zatem jest przeznaczona na działalność gospodarczą opodatkowaną VAT, a w pozostałym zakresie jest wykorzystywana na zajęcia szkolne. W efekcie kwota odliczenia VAT zmniejszy się do 37,2 zł.

Instytucje finansowe

Nowe zasady mogą również wpłynąć na poziom odliczenia VAT przez instytucje sektora finansowego, np. banki. – W sektorze finansowym jest realizowanych wiele transakcji pozostających poza zakresem VAT (m.in. niektóre transakcje finansowe, odsetki karne). Wprowadzenie prewspółczynnika będzie oznaczać dla tych instytucji, że odliczą mniej VAT naliczonego – twierdzi Michał Borowski.

PRZYKŁAD 4

Przykładowo, bank odlicza VAT od kosztów mieszanych (zakupy związane ze sprzedażą opodatkowaną, zwolnioną i niepodlegającą VAT) według współczynnika VAT na poziomie 10 proc. Kupując zatem usługi najmu lub dostawy mediów, w których kwota VAT naliczony stanowi 1000 zł, bank może odliczyć 100 zł.

Po zastosowaniu prewspółczynnika (np. wyliczonego na poziomie 70 proc.) bank odliczy tylko 70 zł. Najpierw bowiem zastosuje pre- współczynnik (70 proc.), co da kwotę 700 zł, a do niej zastosuje współczynnik VAT (10 proc), co da kwotę 70 zł.

Michał Borowski zwraca uwagę, że gdy wdrażano w bankach współczynnik VAT, podmioty te chętnie występowały o interpretacje indywidualne, potwierdzające, które rodzaje przychodów nie podlegają w ogóle opodatkowaniu VAT i nie powinny być wliczane do kalkulacji współczynnika VAT.

– Teraz te same interpretacje mogą posłużyć organom podatkowym jako oręż przeciwko instytucjom finansowym. Fiskus może argumentować, że te rodzaje przychodów powinny być traktowane jako przepływy poza VAT i uwzględniać je w kalkulacji prewspółczynnika – przyznaje ekspert.

Nie musi to jednak oznaczać automatycznie negatywnych konsekwencji finansowych dla banku. Banki mogą przyjąć inny klucz kalkulacji prewspółczynnika, co umożliwi im minimalizowanie utraty dotychczasowej możliwości odliczania VAT od kosztów mieszanych – tłumaczy Borowski.