Takie wątpliwości ma m.in. rzecznik generalny Juliane Kokott. W swojej opinii do wyroku dotyczącego kart zniżkowych (sygn. akt C-461/12) rzecznik napisała, że cel zwolnienia z podatku transakcji finansowych „nadal należy do wielkich zagadek z zakresu prawa dotyczącego podatku VAT”.

Rzecznik wskazała, że również Komisja Gospodarcza i Monetarna Parlamentu Europejskiego jest zdania, iż „dokładne powody dla tych zwolnień nigdy nie zostały jednoznacznie wyjaśnione”.

Podobne wątpliwości mają inni rzecznicy unijnego trybunału. Niilo Jääskinen napisał w jednej ze swoich opinii, że „nie jest jasny cel objęcia zwolnieniem transakcji finansowych, ponieważ w szczególności dokumenty z postępowania legislacyjnego nie obejmują tego zagadnienia”.

Z kolei rzecznik Eleanor Sharpston miała problem z ustaleniem celu zwolnienia dla transakcji dotyczących papierów wartościowych.

W trosce o dobro klientów

Do tej pory tylko nieliczne państwa – Niemcy, Francja, Belgia, Estonia – zdecydowały się na opodatkowanie usług finansowych. Taką możliwość daje bowiem dyrektywa w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (dyrektywa 2006/112). Polska z tego prawa na razie nie skorzystała.

Z reguły preferencję tę uzasadnia się troską o klientów banków – chodzi o to, by nie podrażać kosztów kredytów konsumenckich. Drugi argument to trudności z ustaleniem podstawy opodatkowania.

„To wyjaśnienie nie może jednakże zadowalać w przypadku tych zwolnień, które nie dotyczą udzielania kredytów ani nie wykazują widocznych trudności związanych z ustalaniem podstawy opodatkowania” – zauważyła Juliane Kokott w opinii dotyczącej zwolnienia VAT obrotu papierami wartościowymi.

Zarządzanie to nie kredyt

W ubiegłym tygodniu Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał sprawę banku, który walczył o zwolnienie z VAT usługi zarządzania ryzykiem. W przeciwieństwie do swoich konkurentów, nabywał ją od instytucji zewnętrznej. Był przekonany, że nie powinno to wykluczać zwolnienia.

Innego zdania był Naczelny Sąd Administracyjny. W wyroku z 30 lipca 2014 r. (sygn. akt I FSK 1246/13) orzekł, że bank nie może w tym zakresie skorzystać z preferencji, bo czynności realizowane w ramach tej usługi nie służą udzielaniu kredytów. Zdaniem sądu mają one cel o wiele szerszy – tworzenie procedur i modeli zarządzania. A to nie podlega zwolnieniu.

Skutki opodatkowania

Eksperci są zgodni, że rezygnacja ze zwolnienia usług finansowych byłaby niekorzystna wyłącznie dla klientów indywidualnych. Dla wszystkich innych – banków, biznesu, budżetu – byłoby lepiej, gdyby preferencji w VAT nie było.

– Banki wolałyby opodatkowanie, bo to pozwoliłoby im odliczyć ogromne kwoty podatku naliczonego, które płacą w cenach zakupów. Podatnicy, którzy mogą odliczać VAT, także byliby z tego powodu zadowoleni – wyjaśnia Tomasz Michalik, doradca podatkowy i partner w MDDP.

Dodaje, że również dla państwa byłoby to finansowo korzystne. – Szacowano, że „utrata” wpływów wynikająca z nieopodatkowania VAT transakcji finansowych to przeciętnie nawet 0,15 proc. PKB – mówi Tomasz Michalik.

Podkreśla jednak, że koszt społeczny objęcia usług finansowych podatkiem mógłby być bardzo wysoki. – Jeżeli koszt kredytu wzrósłby o 23 proc, albo nawet o 8 proc., to byłby to poważny problem dla klientów indywidualnych – przewiduje ekspert.

Specyfika usług finansowych

Drugą, najczęściej wymienianą przyczyną zwolnienia, jest trudność z ustaleniem podstawy opodatkowania.

Tomasz Michalik wyjaśnia, że w systemie VAT podstawą opodatkowania jest obrót. Tymczasem większość operacji finansowych jest oparta na marży. Dlatego w wielu wypadkach ten system nie może działać – tłumaczy ekspert.

Tego samego zdania jest Roman Namysłowski, doradca podatkowy i partner w Crido Taxand. Jego zdaniem problemem może być też ustalenie, która ze stron transakcji jest podatnikiem. Jako przykład podaje zawarcie kontraktu typu forward, dotyczącego np. waluty.

Problemów tych – zdaniem Juliane Kokott – nie powinno być jednak przy sprzedaży papierów wartościowych. A mimo tego ona również jest wyjęta z VAT.

Eksperci zwracają też uwagę na inne negatywne konsekwencje dzisiejszej preferencji.

– Wprowadzenie zwolnienia do systemu podatku VAT powoduje jego zaburzenie i utratę neutralności – ocenia Roman Namysłowski. Wyjaśnia, że w sytuacji, gdy banki, jak i ich klienci instytucjonalni nie mają prawa do odliczenia podatku. Powoduje to, że w kolejnych etapach VAT jest naliczany częściowo na VAT.

Część usług zostanie opodatkowana

W opublikowanym pod koniec czerwca projekcie założeń do nowelizacji ustawy o VAT Ministerstwo Finansów proponuje wykreślenie z ustawy o VAT art. 43 ust. 13.

Przepis ten zwalnia z podatku usługi pomocnicze względem usług finansowych i ubezpieczeniowych. Stanowi on jednak nieprecyzyjną implementację art. 135 ust.1 lit. a–f dyrektywy 2006/112.

Pozostałyby natomiast zwolnienia przewidziane dla usług finansowych (patrz ramka). Dotyczą one m.in.: udzielania kredytów lub pożyczek pieniężnych oraz usługi pośrednictwa w świadczeniu usług udzielania kredytów lub pożyczek pieniężnych, a także zarządzania kredytami lub pożyczkami pieniężnymi przez kredytodawcę lub pożyczkodawcę.

Będzie trudniej uzyskać interpretację

Usunięcie z ustawy o VAT art. 43 ust. 13 nie będzie oznaczać automatycznego opodatkowania czynności stanowiących element zwolnionych usług finansowych i ubezpieczeniowych. W praktyce chodzi o usługi zarządzania ryzykiem kredytowym, wycenę szkód przez ubezpieczycieli czy usługi informatyczne związane z kartami kredytowymi, które w celu optymalizacji kosztów były na zasadzie outsourcingu powierzane firmom zewnętrznym. Istotne jest również to, że brak przepisu, który określałby zakres zwolnienia dla usług dotychczas klasyfikowanych w art. 43 ust. 13 ustawy o VAT, utrudni podatnikom ubieganie się o wydanie interpretacji podatkowych, gdyż brak będzie w ustawie o VAT przepisu, do którego, dokonując wykładni, można by się odnieść.