Branża hutnicza odetchnęła z ulgą - od października zeszłego roku rośnie sprzedaż wytwarzanych przez nie prętów stalowych na rynku krajowym. W pierwszym kwartale 2014 roku dostawy wzrosły w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym aż o 930 proc., mimo że liczba wyprodukowanych prętów zwiększyła się jedynie o 7 proc - to pokazuje, jak duża była skala wyłudzeń VAT (branża szacowała, że może to być nawet 50-60 proc. rynku).

Odwrotne obciążenie w VAT pozwoliło w znacznej części wyeliminować oszustów z rynku. 

- Mechanizm ten polega na przeniesieniu obowiązku zapłaty VAT na nabywcę towaru bądź usługi, przy jednoczesnym zachowaniu prawa do odliczenia podatku naliczonego przez nabywcę, dzięki czemu zasada neutralności VAT zostaje zachowana – wyjaśnia Zbigniew Liptak, dyrektor w Dziale Doradztwa Podatkowego EY. Nowelizacja ustawy o VAT, na mocy której wprowadzono powyższy mechanizm w stosunku do prętów zbrojeniowych, znacząco ograniczyła więc skalę wyłudzeń VAT.

- Od końca 2013 roku obserwujemy zarówno wzrost sprzedaży prętów zbrojeniowych, jak i wzrost zużycia jawnego prętów o blisko 190 proc. tylko w czwartym kwartale 2013. Krajowy przemysł hutniczy uruchomił dodatkową produkcję, a także przekierował na rynek krajowy część produkcji dotychczas eksportowanej. Oznacza to w praktyce znacznie wyższe wpływy z podatku VAT do budżetu – mówi Mirosław Motyka, prezes Rady Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. 

Według obliczeń firmy doradczej EY na zmianie prawa zyska przede wszystkim budżet państwa. - Dzięki dodatkowej aktywności gospodarczej sektora i idącymi za nią wyższymi wpływami z podatku VAT, PIT, CIT i składek na ubezpieczenie społeczne, łącznie do budżetu państwa w samym 2013 roku wpłynęło o 161 mln złotych więcej. W tym roku dodatkowe wpływy mają wynieść około 338 mln zł - wylicza Jarosław Koziński, partner zarządzający Działem Doradztwa Podatkowego EY.