Indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego – jako nowy instrument finansowy – pojawiło się w systemie ubezpieczeniowym w 2012 roku. Gromadzenie środków pieniężnych w tej formie pociąga za sobą konkretne konsekwencje w podatku dochodowym od osób fizycznych, i to zarówno w przypadku obliczania bieżącego zobowiązania podatkowego, jak i w razie wypłaty (realizacji) oszczędności przez podatnika.

Każdy oszczędzający na IKZE może w rozliczeniu rocznym odliczyć od podstawy opodatkowania dokonane przez siebie w roku podatkowym wpłaty na to konto do wysokości przysługującego mu limitu ustalonego zgodnie z przepisami o IKZE. Limit ten, w aktualnym stanie prawnym, a więc obowiązującym od stycznia 2014 r. (podobnie jak limit dla wpłat na IKE), jest jednakowy dla wszystkich i ustalany w oparciu o wskaźnik przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok, a nie, jak to było dotychczas, indywidualnie. Maksymalne roczne odliczenie składek na IKZE za 2013 r. nie może przekroczyć kwoty 4231,20 zł. Za rok 2014 będzie to kwota 4495,20 zł.

Jeśli chodzi o opodatkowanie wypłat środków zgromadzonych na IKZE, to obowiązująca do końca 2013 r. regulacja podatkowa była raczej niekorzystna dla podatników. Taka wypłata na gruncie przepisów o PIT uznawana była za przychód z innych źródeł. W konsekwencji podlegał on opodatkowaniu według obowiązującej skali podatkowej ze stawkami 18 proc. i 32 proc.

Poczynając od połowy stycznia 2014 r., kwoty wypłat z IKZE – w tym wypłat na rzecz osoby uprawnionej na wypadek śmierci oszczędzającego – obciążone są zryczałtowanym podatkiem dochodowym, którego wysokość wynosi jedynie 10 proc. przychodu.

Dla porównania kwota wypłaty gwarantowanej z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a więc jednorazowej wypłaty na rzecz wskazanej osoby fizycznej po śmierci emeryta obciążona jest 19-proc. zryczałtowanym podatkiem dochodowym. Emerytury zaś podlegają opodatkowaniu według skali podatkowej.