Sprawa dotyczyła firmy, wobec której 11 grudnia 2011 r. naczelnik urzędu skarbowego wydał decyzję określającą kwotę VAT do zapłaty za poszczególne miesiące 2006 r. Do przedawnienia zobowiązania podatkowego zostało już tylko 20 dni, dlatego niedługo po decyzji naczelnik wydał postanowienie o nadaniu jej rygoru natychmiastowej wykonalności.

Z art. 239b ordynacji podatkowej wynika, że taki rygor może być nadany decyzji nieostatecznej (czyli takiej, od której przysługuje prawo do odwołania), gdy do upływu terminu przedawnienia zostało mniej niż trzy miesiące oraz gdy organ uprawdopodobni, że zobowiązanie nie zostanie wykonane.

W tej sprawie postanowienie o rygorze zostało doręczone firmie na początku stycznia 2012 r., już po przedawnieniu się zobowiązania z końcem 2011 r.

Dyrektor izby skarbowej nie uchylił go i sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Ten orzekł po myśli firmy. Stwierdził, że urząd nie przeanalizował sytuacji majątkowej podatnika, w związku z czym nie uprawdopodobnił, że zobowiązanie nie zostanie przez niego wykonane. Dodatkowo za nie bez znaczenia WSA uznał to, że postanowienie zostało doręczone już po przedawnieniu. Ma to – w ocenie sądu – wpływ na toczącą się sprawę wymiarową, czyli związaną z decyzją podatkową.

NSA nie zgodził się z tym. Okoliczności tej sprawy wskazują, że organ mógł mieć obawę, iż firma nie zapłaci podatku – stwierdził sędzia Ryszard Pęk. Dodał, że świadczy o tym fakt, iż już wcześniej w sprawie tego podatnika było wydana decyzja o zabezpieczeniu jego majątku i że w 2010 r. okazało się, iż jeden z jego kontrahentów jest firmantem.

W takiej sytuacji uprawdopodobnienie, że zobowiązanie nie zostanie wykonane, nie musi być dokonywane w odniesieniu do sytuacji majątkowej podatnika – uznał NSA. Dodał, że postanowienie o nadaniu rygoru wchodzi do obrotu prawnego z dniem jego wydania, a nie z dniem doręczenia go podatnikowi.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 12 marca 2014 r. sygn. akt I FSK 523/13.