Wyrok dotyczy przedsiębiorstwa, które handlowało telefonami komórkowymi i wywoziło je na Ukrainę. Urząd kontroli skarbowej zakwestionował jego rozliczenia za poszczególne miesiące 2005 r. Urzędnicy stwierdzili, że firma błędnie zaewidencjonowała dostawę telefonów ze stawką 0 proc. VAT jako transakcję eksportową, bo wskazani na fakturach kontrahenci ukraińscy w rzeczywistości nie byli nabywcami towarów. Tym samym pomiędzy spółką a nimi nie mogło dojść do realnej transakcji – uznał urząd i odmówił przedsiębiorstwu prawa do rozliczenia tej dostawy ze stawką 0 proc. oraz nakazał opodatkowanie jej stawką podstawową.

Gdy izba skarbowa nie uwzględniła odwołania pełnomocników firmy, ci złożyli skargę do sądu. Twierdzili, że organy bezprawnie pozbawiły firmę możliwości skorzystania ze stawki 0-proc., z góry zakładając, że przedsiębiorstwo działało z zamiarem fikcyjnego eksportu. Podkreślali, że firma działała legalnie, co potwierdzają dokumenty celne SAD oraz faktury.

Argumenty te nie przekonały sądu. WSA w Rzeszowie oddalił skargę firmy. Wskazał, że transakcja eksportowa może być opodatkowana 0-proc. stawką tylko wtedy, gdy można zidentyfikować odbiorców towarów spoza Polski. Skoro w tej sprawie nie wiadomo, gdzie jest ich siedziba, to należy uznać, nie doszło do eksportu – orzekł sąd.

Sprawa trafiła do NSA. W toku postępowania pełnomocnicy firmy zarzucili organom brak zawiadomienia osób odpowiedzialnych za kierowanie firmą o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Tym samym – jak przekonywali – zostały naruszone przepisy ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.). Wskazywali na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 17 lipca 2012 r. (sygn. akt P 30/11), zgodnie z którym bieg terminu przedawnienia może być zawieszony, jeżeli podatnik zostanie zawiadomiony o toczącym się przeciwko niemu postępowaniu karnym czy karno-skarbowym jeszcze przed upływem terminu przedawnienia.

NSA oddalił jednak skargę kasacyjną. Przeanalizował akta sprawy i doszedł do przekonania, że w tej sprawie podatnik został skutecznie zawiadomiony, ponieważ otrzymał wezwanie na przesłuchanie w charakterze podejrzanego. Jak wyjaśniła sędzia Maria Dożynkiewicz, w pojęciu zawiadomienia, o którym mówił trybunał, mieści się wezwanie na przesłuchanie.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 11 lutego 2014 r., sygn. akt I FSK 67/13.