statystyki

Mężowie zaufania pomogą celnikom w walce z korupcją

autor: Grażyna Leśniak02.01.2014, 07:40; Aktualizacja: 02.01.2014, 09:38
finanse, pieniądze, łapówka

Korupcjaźródło: ShutterStock

Ministerstwo Finansów proponuje, by w administracji celnej były osoby, które będą zbierać i wstępnie weryfikować sygnały o nadużyciach i nieprawidłowościach pojawiających się w tym środowisku.

reklama


reklama


Osoby pierwszego kontaktu to element „Programu antykorupcyjnego polskiej Służby Celnej 2010–2013+”. Poświęcono im specjalny dokument pt. „Koncepcja funkcjonowania osób pierwszego kontaktu w sprawach korupcji i innych nadużyć w jednostkach organizacyjnych Służby Celnej” z października 2013 r. Zatwierdził go wiceminister Jacek Kapica.

Zadania dla wybranych

Status osób pierwszego kontaktu (OPK) będą mogli uzyskać ci, którzy cieszą się powszechnym autorytetem i zaufaniem, uchodzą za bezstronnych w ocenach i zachowujących dyskrecję. Na razie nie wiadomo jednak, kto i jak będzie go przyznawał.

Jak wynika z dokumentu, OPK mają pomóc w przełamaniu oporu i niechęci innych funkcjonariuszy celnych i pracowników przed dzieleniem się wiedzą o nieprawidłowościach z obawy przed wykluczeniem ze środowiska zawodowego. Zadaniem tych osób ma być w szczególności przyjmowanie zgłoszeń (bezpośrednich lub anonimowych) od celników o dostrzeganych zagrożeniach korupcją lub podejrzeniach popełnienia przestępstwa. Będą też sporządzać bieżące raporty dla dyrektora izby celnej o uzyskanych informacjach, które po wstępnej weryfikacji uznane zostały za bardzo prawdopodobne, oraz o sytuacjach i zdarzeniach wymagających natychmiastowego reagowania. Sprawozdanie roczne na temat liczby przyjętych sygnałów, efektów podjętych działań i innych zrealizowanych przedsięwzięciach ma natomiast trafiać na biurko dyrektora Departamentu Kontroli Celno-Akcyzowej i Kontroli Gier Ministerstwa Finansów.

MF zapewnia, że osobom pierwszego kontaktu będą udzielane pomoc i ochrona, tak by nie obawiały się np. utraty pracy. Swoje zadania jako dodatkowe będą realizowały mimo innych obowiązków służbowych, które jednak będą mogły zostać zmniejszone z powodu nałożenia nowych, wyjątkowych zadań.

Nie jest jeszcze jasne, czy takie osoby będą powoływane we wszystkich izbach i urzędach celnych (pod uwagę brane jest także Ministerstwo Finansów), czy też tylko w tych pierwszych. MF nie odpowiedziało nam też na pytanie, kiedy pierwsze OPK zostaną wyznaczone.

Zarzuty o charakterze korupcyjnych

Zarzuty o charakterze korupcyjnych

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dyskrecja to podstawa

Zgodnie z ministerialnym dokumentem dane osób sygnalizujących w inny sposób niż anonimowo zagrożenia korupcyjne lub inne nieprawidłowości mają być znane wyłącznie osobie pierwszego kontaktu (ich ujawnienie stanowiłoby naruszenie obowiązków służbowych). Ministerstwo dopuszcza jednak możliwość udostępnienia tych danych w ramach czynności weryfikujących i sprawdzających – za zgodą tzw. sygnalisty. Będzie on też mógł otrzymać od OPK pisemne potwierdzenie zgłoszenia oraz informację o wynikach podjętego postępowania sprawdzającego. Będzie miał też prawo „pełnić aktywną rolę w trakcie wyjaśniania sprawy, o której poinformował, w tym wskazać nowe źródła dowodowe”.

– W codziennej praktyce obserwuję znaczną poprawę w relacji funkcjonariusze celni i podatnicy. Widać wzrost profesjonalizmu oraz, co bardzo ważne, życiowe podejście do problemów celnych lub akcyzowych, z jakimi borykają się przedsiębiorcy. Mam nadzieję, że nowa idea Ministerstwa Finansów nie zmieni tego i będzie wykorzystywana tylko w przypadkach, według mojej oceny skrajnie rzadkich, kiedy w grę wchodzą rzeczywiste podejrzenia o korupcję – podkreśla Wojciech Kotala, doradca podatkowy z kancelarii DLA Piper Wiater.

Należy również pamiętać o eliminowaniu pomówień

Sposób praktycznego wdrożenia idei OPK zadecyduje o tym, czy będzie to sprawna instytucja, czy raczej dobry, ale jedynie papierowy pomysł. Powzięcie informacji o przestępstwie przez osobę pierwszego kontaktu nie wystarczy, by zwalczyć korupcję. Program powinien kreślić konkretną wizję działań organu celnego, będących następstwem doniesienia. Oczywiście sygnalizatorowi musi być zagwarantowana anonimowość. Z równą siłą program powinien koncentrować się też jednak na eliminacji pomówień i fałszywych doniesień. Pierwsze z nich mogą stanowić instrument rozgrywek wewnętrznych, drugie narzędzie odwracania uwagi od rzeczywistych przestępstw. W służbie celnej fałszywe oskarżenia funkcjonariuszy stanowią znaczące zjawisko i powodują liczne negatywne konsekwencje.

Niezależnie od powyższego, należy podkreślić, że w powszechnym odczuciu korupcja w służbie celnej to aktualnie margines. Taką ocenę można sformułować zarówno z perspektywy historycznej, jak też w porównaniu z innymi wrażliwymi grupami zawodowymi. Ograniczenie korupcji wśród celników nastąpiło przede wszystkim dzięki zmianom systemowym (podatek VAT, procedury uproszczone, obniżki stawek itp.), a nie dzięki zastosowaniu metod policyjnych (w tym w wersji soft).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • YOSSARIAN(2014-01-02 10:30) Odpowiedz 00

    Jakie jeszcze bzdurne pomysły narodzą się w głowie wiceministra Jacka Kapicy? Przecież nawet w cle nikt nie słyszał o jakichkolwiek wynikach z realizacji rzekomego "Programu antykorupcyjnego polskiej Służby Celnej 2010-2013+".
    Facet ten jest natomiast wybitnym specem w innym temacie - powinien prowadzić szkolenia na temat :"Jak schować swego podwładnego, pierwszego zastępcę (przypadek Grzegorza S.) po zarzutach prokuratorskch, przenosząc go na stanowisko doradcy ministra finansów i jak postępować w przypadkach podobnych, niezbędnych do ochrony innych 'swojaków".
    Celnicy doskonale wiedzą, że o korupcji i innych nieprawidłowościach w służbie celnej nie wolno im nawet pisnąć, bo albo podejmie się procedurę zmierzającą do usunięcia ich ze służby ( przypadek chociażby zwolnionego przewodniczącego Związku Zawodowego "Celnicy PL". bądź wywaleni zostaną z pełnionego stanowiska na inne miejsce zesłania.

  • Kapic(2014-01-03 13:16) Odpowiedz 00

    Tak podaję się do dymisji, już od ręki biorę pióro

  • StAAbrA(2014-01-02 17:41) Odpowiedz 00

    Wszystko drożeje , to i łapówki drożeją - a dokładnie , to zdrożeją o kwoty
    wyhaczone przez tych tzw. mężów zaufania , co to mają , wraz z rodzinami , wzmocnić elektorat wyborczy polskiej mafii .

  • ewa koby(2014-01-02 20:54) Odpowiedz 00

    oglaszam sady spadku jako niewazne manipuluja ex komunisci swoimi dziecmi prawnikami poloczeni politykami ala niezgoda dziedziczenia uprawianie prawa ala bezprawia dla wlasnych korzysci

  • HEJA(2014-01-02 20:58) Odpowiedz 00

    czy ten KAPICA TO STRACIL ROZUM WIEDZIALAM ZE COS Z NIM NIE TAK ALE AZ TAK

  • ewa koby(2014-01-02 21:07) Odpowiedz 00

    ddrowek i putin ala cala ameryka podsluchuja i iwiluguja kazdego z nas w eu a terroru nie maja pod kontrola i terroryzuja kazdego z nas donosiciele to mobing jest i powinien byc karalny kazde donoszenie pownno byc karalne trzeba rozparrzyc zamierzenia donosicieli to chyba najnowszy produkt eu zatrudniania niezatrudnionych

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama