statystyki

Nie odliczymy pełnego VAT od firmowego samochodu osobowego. Resort finansów nie ufa przedsiębiorcom

Agnieszka Pokojska02.01.2014, 07:00; Aktualizacja: 02.01.2014, 08:54
  • Wyślij
  • Drukuj
Samochód

źródło: ShutterStockSamochód

Resort finansów z góry założył, że firmowe samochody osobowe są wykorzystywane do celów prywatnych. Dlatego nie będzie można od nich odliczyć pełnego VAT.



Teoretycznie wszystko jest w zgodzie z nową decyzją derogacyjną Unii Europejskiej. Opublikowany przez Ministerstwo Finansów projekt zmian w ustawie od towarów i usług przewiduje możliwość odliczenia 100 proc. VAT od zakupu pojazdów o całkowitej masie nieprzekraczającej 3,5 tony, z zastrzeżeniem, że pojazd będzie użytkowany wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika. Jeśli będzie używany także do celów prywatnych, można odliczyć tylko 50 proc. VAT.

Haczyk tkwi w uzasadnieniu pojektu. Resort z góry założył, że praktycznie każde firmowe auto osobowe będzie wykorzystywane także prywatnie, dlatego już sama taka hipotetyczna możliwość uniemożliwi odpis pełnego VAT. Tak będzie m.in. w przypadku osób fizycznych, które działalność gospodarczą prowadzą w swoim miejscu zamieszkania. Według ministerstwa muszą one uznać, że ich firmowy samochód użytkowany będzie też prywatnie.

Kiedy więc można zaoszczędzić 100 proc. podatku? Gdy nie będzie nawet potencjalnej możliwości korzystania z pojazdu poza działalnością, bo np. wyklucza to jego konstrukcja (koparka). Albo podatnik zastrzeże w dokumentacji (regulaminie, umowie czy zarządzeniu), że np. jego pracownik nie może pojechać do domu autem służbowym. Trzeba też prowadzić szczegółową ewidencję przebiegu takiego pojazdu.

Paweł Nocznicki, doradca podatkowy, menedżer Stone & Feather Tax Advisory, przyznaje, że podatnikom niezwykle trudno będzie skorzystać z całkowitego odliczenia VAT. Będą mogli odzyskać połowę podatku od kwoty zakupionego samochodu i paliwa.

– Negatywną stroną zmian jest nieistniejące wcześniej ograniczenie odliczenia 50 proc. VAT od kosztów eksploatacyjnych – zauważa nasz rozmówca.

Przepisy wejdą w życie 14 dni po opublikowaniu, być może już w lutym lub marcu.

W okresie przejściowym, od 1 stycznia 2014 r. do wejścia w życie nowych przepisów, można odliczać pełny VAT od aut o masie do 3,5 tony z homologacją ciężarową N1 (m.in. z kratką)




Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Komentarze: 20

  • 1: IUDEX z IP: 80.51.59.* (2014-01-02 12:38)

    Fiskus w dalszym ciągu traktuje każdego obywatela jak przestępcę dopóki ten nie udowodni że nie jest wielbłądem. Nie zanosi się na zmianę na lepsze.

  • 2: Majster z IP: 94.42.104.* (2014-01-02 12:48)

    Ciekawe,kiedy wszystkie MiSP złożą pozwy do sądu na rząd na utrudnianie działania ich firm. Ile to już lat,kiedy nie można odpisać VAT od aut i ile to już kombinacji rządu,aby to wszystko utrudnić.Ile kolejne rządy "zaoszczędziły" tego Vatu,że się aż tak opłaca to blokować i jaki byłby wynik porównując te dane do wartości inwestycji,zatrudniania itp poczynionych przez te firmy.Gdzie byłyby te firmy,gdyby te kwoty przeznaczone były na rozwój itd.Nie mówię tu tylko o firmach mających we flocie 1, 2 auta dla handlowca,ale i o całych flotach,jak hurtownie itp.

  • 3: Kazio z IP: 89.174.214.* (2014-01-02 13:15)

    Dlatego mając samochód nie wykażemy połowy przychodów w deklaracjach.
    I co nam zrobi?

  • 4: mamdosc z IP: 89.66.243.* (2014-01-02 13:53)

    I dobrze. Narzekajcie, jakie to państwo złe, a potem dalej kupujcie wszystko z odliczeniem VAT-u - paliwo na wakacje z rodziną, sprzęty dla dzieci jako firmowe itp. Auta też.

    Nasze prawo i system podatkowy jest do bani - ZUS, skomplikowanie, koszty i tak dalej. Ale kaman, sami nie jesteście bez winy i przycinacie, jak możecie. Nic się nie zmieni z taką mentalnością.

  • 5: Keil z IP: 192.157.239.* (2014-01-02 14:13)

    Coz... Czy ktos spodziewal sie innej interpretacji? Po tym jak panstwo okradlo niedawno ludzi z realnych pieniedzy oferujac w zamian za to "waloryzowane jednostki ZUS"?
    Oto okazalo sie, ze Polak miec obligacji na swoja emeryture nie moze, a Niemiec na swoja niemiecka emeryture moze sobie kupic polska obligacje (np poprzez fundusz). Oto Panstwo emitujac obligacje i zadluzajac kraj, obrocilo kota ogonem i obwinilo OFE za to, ze ten dlug wyemitowany przez panstwo kupilo. Kto po czyms takim moze miec jeszcze zaufanie do polskich instytucji?

    A teraz oto MF bawi sie we wrozke i wie lepiej co robi przedsiebiorca, podczas gdy zaden z jego urzednikow przebywajac w pracy nigdy w 100% nie zajmuje sie czynnosciami sluzbowymi. Hipokryzja? A może po prostu nie zyjemy w swiecie idealnym i to normalne? Nie ma czlowieka, ktory 100% swego czasu bylby w stanie poswiecic na jedna rzecz przez te 10godzin i to nie zmienia faktu, ze ten sam czlowiek cos zwiazanego ze swoja robota caly czas robi! Czy jesli pani Hania z "pionu gnebienia podatnika" pracuje 7 godzin i 50 minut, a 10 minut przeznaczy na przeczytanie prywatnej poczty, to czy to oznacza ze powinna byc pozbawiona w 100% wynagrodzenia? Albo powinna byc go pozbawiona w 50%?
    Miast myslec o win-win, mentalnosc rzadu jedna noga caly czas brodzi w glebokiej komunie. Zamiast myslec jak przyciagac kapital i budowac klase srednia ktora te pieniadze w najwiekszym wymiarze produkuje, panstwo jak zwykle robi wszystko by klasy sredniej w Polsce nie bylo i by gnebic tych, ktorym sie chce. To myslenie na krotka mete i wpedzi panstwo w nieskonczone poszukiwanie kasy i stopniowe zubozenie najpierw ludzi, a nastepnie panstwa bo kasa od miedzynarodowych korporacji pewnego dnia sie skonczy gdy tylko przestanie byc oplacalne prowadzenie dzialalnosci tutaj i nie pozostanie juz nic co mozna bedzie opchnac. Wtedy przydalaby sie silna klasa srednia, ktorej nawet po 20 latach wolnosci prozno w Polsce szukac (ten 1% ludzi zarabiajacych 80k usd rocznie to raczej nie powod do dumy. Powinno byc ich co najmniej 10x wiecej). Byle malpa umie ciac koszty wszelkimi sposobami, ciezko jednak znalezc taka ktora wygeneruje przychody.

    Oczywiscie, ze nie ma auta w 100% wykorzystywanego zawsze na potrzebe dzialalnosci gospodarczej, bo sam zjazd by zatankowac na stacje nie jest zwiazany z prowadzeniem dzialalnosci, tylko by przywrocic srodek trwaly do dzialania. To wykorzystanie na potrzeby prowadzenia dzialalnosci - powiecie. O nie, nie! Przed chwila MF stwierdzilo, ze dojazd do prywatnego domu by wypoczac i przygotowac mozg do dnia nastepnego bedzie klasyfikowany jako czynnosc prywatna, wiec dojazd na stacje tez musi byc czynnoscia prywatna. I mozg i samochod sa tylko srodkiem potrzebnym do wykonania konkretnej rzeczy czy uslugi. Bez wypoczetego mozgu nic nie zdzialasz. Bez paliwa w baku tez. Ta sama sytuacja. Sa jedynie srodkiem potrzebnym do wytworzenia wartosci dodanej. Skoro zabranie mozgu na wypoczynek czy nakarmienie nie jest kosztem, to zabranie auta na "karmienie benzyna" tez kosztem nie moze byc. A wiec nie istnieje ani jeden samochod, ktory by nie byl chociaz w najdrobniejszej czesci uzywany jako pojazd prywatny. W szczegolnosci TIRy. Absurd - powiecie. Tak, ale absurd ten ma zrodlo w mysleniu MF.

    Chcecie w koncu normalnosci i macie dosc wiecznego uzerania sie z przepisami? Przeniescie firme do innego kraju EU i placcie podatki normalnym ludziom na normalnych zasadach obowiazujacych na calym swiecie. Szkoda waszych ciezko zarobionych pieniedzy by wiecznie byly marnowane na latanie niegospodarnosci ustawodawcy i finansowaly kolejne kielbasy wyborcze. Jesli jestes patriota - tym bardziej nie warto. I tak panstwo cie oszuka za pare lat, tak jak zrobilo to niedawno z OFE. Wiec lepiej jesli te pieniadze pozostana u ciebie a ty przeznaczysz je dla kraju na przyklad poprzez zatrudnienie ludzi. Lub w jakis inny sposob, gdy w koncu ktos madry zacznie rzadzic. Oczywiscie takie myslenie sie wielu nie spodoba bo doskonale sie im wiedzie za wasza kase w tej chwili. Ale pamietajcie - to wasze pieniadze do ktorych sami doszliscie, a nie pieniadze tych, ktorym to myslenie sie nie spodoba. Jestesmy w EU i to na prawde latwe zalozyc lub przeniesc firme do UK a tu dzialac jako oddzial, majac kompletnie gdzies polskie regulacje wywodzace sie z epoki stalina. Jesli koszty obslugi ksiegowej beda nizsze niz ZUS, a potrzebujecie pilnie auta - to nawet nie ma o czym mowic tylko od razu przenosic tam firme.

  • 6: WojtekSx z IP: 83.13.18.* (2014-01-02 14:38)

    Ciekawe czy jak autem służbowym wożą pana ministra do domu lub gdy pan płemieł leci do Gdańska na weekend to czy płaci z tego tytułu podatek dochodowy?

  • 7: Ajwan z IP: 193.108.194.* (2014-01-02 15:44)

    O WŁAŚNIE : a VAT od samochodów rządowych i palwia jak jest rozliczany ?

    Swojego czasu najwieksze przekrety robily osoby tworzące takie ustawy jak w/w. Posłowie nawet nie mający samochodu odliczali sobie wydatki na paliwo.

    Czyli faktycznii "przestępcy" chcą byc świętsi od papieża ?

  • 8: niestety z IP: 86.63.139.* (2014-01-02 16:51)

    i jak tu szanować państwo i być patriotą podatkowym... w tym kraju nie ma szans!

  • 9: zlikwidujzus z IP: 89.68.58.* (2014-01-02 18:01)

    Nasze Państwo stało się już dawno bandytą dybiącym na nasze pieniądze. Tylko teraz przestaje sie z tym zupełnie kryć.

  • 10: pab z IP: 83.3.179.* (2014-01-02 19:04)

    Jeżeli prowadzę działalność w miejscu zamieszkania to mogę odliczyć 50%, a jeżeli wymelduję się z pod tego adresu to już mogę odliczyć 100% ? ;)


Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
serwisy tematyczne w GazetaPrawna.pl