Księgowi na początku każdego roku mają problemy z kwalifikacją kosztów do odpowiedniego okresu sprawozdawczego. Zdarza się bowiem, że dokumenty dotyczące poprzedniego okresu księgowi otrzymują w marcu lub kwietniu. Powstaje więc problem, czy ująć je w zeznaniu rocznym za poprzedni rok czy też w deklaracjach miesięcznych roku bieżącego. Jak twierdzi Roman Seredyński biegły rewident, prezes zarządu Europejskiego Centrum Audytu, w stanie prawnym obowiązującym od tego roku sprawa ta została uzależniona od daty sporządzenia sprawozdania. Podkreśla on, że zgodnie z art. 15 ust. 4 znowelizowanej ustawy o CIT koszty uzyskania przychodów poniesione po zakończeniu roku podatkowego są potrącalne w roku podatkowym, w którym zostały osiągnięte odpowiadające im przychody. Tak jest tylko do momentu sporządzenia sprawozdania finansowego, natomiast po dniu sporządzenia sprawozdania finansowego koszty ujmowane będą w roku bieżącym. – Należy zwrócić uwagę na fakt, że opisana zmiana prawa podatkowego ma zastosowanie do dochodów osiąganych począwszy od 2007 roku, czyli praktyczne zastosowanie tego zapisu będzie miało miejsce na przełomie lat 2007/2008 – twierdzi nasz rozmówca. Oznacza to, zdaniem naszego eksperta, że sporządzając sprawozdanie finansowe za rok obrotowy 2007 np. 14 lutego 2008 r., przestajemy od tego momentu przejmować się podziałem kosztów uzyskania przychodów na te, które dotyczą roku poprzedniego, a które roku bieżącego, pomimo że zeznanie roczne (CIT-8) jeszcze nie zostało złożone. – Warto dodać, że w myśl ustawy o rachunkowości roczne sprawozdanie powinno być sporządzone nie później niż do końca trzeciego miesiąc kolejnego roku obrotowego, tj. w opisywanym przykładzie jest to data pomiędzy 1 stycznia a 31 marca – wyjaśnia Roman Seredyński.