Touch-panel, odpowiadający błyskawicznie i precyzyjnie na nacisk, nawiązuje do przedmiotów prywatnego użytku: telefonów i smartfonów. W stosunku do tradycyjnych kas z klawiszami różnica dotyczy nie tylko nowoczesnego wyglądu. Interfejs użytkownika jest kontekstowy czyli w danej sytuacji, dla danej operacji, wyświetla tylko to co kasjerowi jest niezbędne. To ogromna przewaga nad tradycyjnymi klawiaturami i duże ułatwienie dla początkujących użytkowników. W trakcie testów przeprowadzonych na różnych grupach potencjalnych klientów, ludzie zaawansowani wiekowo i mający po raz pierwszy kontakt z K10, radzili sobie z obsługą i wystawianiem paragonów bez pomocy instrukcji. Co ważne, gdy wchodzili w niewłaściwą funkcję, bez stresu i bez frustracji jednym ruchem wycofywali się na poprzedni poziom. Ekran pozwala bowiem na orientację, na którym poziomie listy opcji w danej chwili użytkownik się znajduje. W tradycyjnych kasach labirynt poruszania się po funkcjach: kierownika, kasjera, liście raportów, trzeba po prostu opanować, ćwicząc z instrukcją obsługi w ręku. W przypadku K10 najbardziej opornym na wiedzę wystarczy skrócona wersja w postaci tzw. quick-startu. To dobra wiadomość również dla firm dealerskich, którym wystarczy jedno, skuteczne przeszkolenie klienta.

Technologia dotykowa nie jest niczym nadzwyczajnym w urządzeniach wspierających sprzedaż. W wielu restauracjach pracują POSy z dotykowym ekranem. W kasach dworcowych spotyka się kasjerki stukające w ekrany gumkami odwróconych ołówków. Z szacunku dla urządzenia? Kasy fiskalnej nikt nie oszczędza. Udowodniliśmy, że panel dotykowy K10 wytrzymuje milion uderzeń symulatorem palca. Siedemset tysięcy uderzeń poliwęglanowym tipsem spowodowało jedynie starcie sztucznego paznokcia. Panel jest szczelny, odporny na zachlapanie. I reaguje bez zarzutu na mrozie, kasę można obsługiwać w rękawiczkach. Dotąd nikt w Polsce nie proponował urządzeń z takim rozwiązaniem, podczas gdy kasy z panelem dotykowym można było spotkać już dwa lata temu we Francji. Co ciekawe pracujące w sklepach z pieczywem i piekarnią. Pył i brud nie wpada między klawisze, bo… ich nie ma.

Nazwa towaru w K10 jest 40 znakowa, co ważne w związku z nowym rozporządzeniem wymagającym jednoznacznego, precyzyjnego opisu towaru. Inne ciekawe funkcje to kasjerzy sumacyjni, precyzyjne rabatowanie, kasowanie pozycji paragonowej bezpośrednio z podglądu paragonu. Filtrowanie wydruków z kopii elektronicznej po okresie wydruku, graficzny nagłówek paragonu, klawisze szybkiej sprzedaży z nazwą towaru, cztery zestawy liczników sprzedaży uzupełniają pełne rabatowanie i kwit parkingowy. Przygotowywane są opcje bezprzewodowe: Bluetooth, WiFi, GPRS.

Urządzenie może być wzorem kasy mobilnej: wyoblone kształty, zaokrąglone rogi, konstrukcja przygotowana na upadki, uderzenia, otarcia. W komplecie z kasą dostarczana jest praktyczna i bardzo wytrzymała smycz do zawieszenia urządzenia na szyi, do przenoszenia i zabezpieczenia przed kradzieżą. Bardzo ważna cecha idealnej kasy mobilnej to wymienność akumulatora. Dzięki temu kasjer nigdy nie musi przerywać pracy. W przypadku K10 wymiana akumulatora trwa kilka sekund.

Jednocześnie jest to urządzenie z bazą towarową 3000 PLU, hostem USB, opcjami komunikacyjnymi - to przewyższa możliwości wielu kas jednostanowiskowych.

Firma przygotowująca projekt K10 postawiła na proste wzornictwo. Spójna, kompaktowa bryła, gładkie powierzchnie, łagodne zakrzywienie z przodu kasy, atrakcyjny kontrast między matową a połyskującą powierzchnią, między zaokrągleniami a prostymi płaszczyznami. Każdy z tych elementów ma wpływ na postrzeganie urządzenia. Część odbieramy świadomie, inne na poziomie nieuświadamianym. Całość uzupełniają trzy wersje kolorystyczne, dające wybór w zależności od preferencji użytkownika czy wystroju sklepu.