Sprawa dotyczyła organizacji dobroczynnej, która uczestniczyła w projekcie poświęconym łagodzeniu skutków bezdomności. Otrzymała na niego dotację z EFS, która pokryła 85 proc. kosztów. Część pieniędzy fundacja przeznaczyła na wynagrodzenia pracowników, którzy brali udział w projekcie. Izba Skarbowa w Poznaniu uznała, że pensje sfinansowane z tego programu nie są zwolnione z podatku. Tłumaczyła, że nie były bezpośrednio wypłacane z unijnego budżetu, ale pierwotnie ze środków krajowych poprzez powołane do tego instytucje. Dopiero potem na wniosek beneficjenta zostały zrefundowane z funduszu.

Sąd wojewódzki orzekł jednak, że kwestia refundacji jest w tej sprawie drugorzędna. Nie wpływa na to, że dotacja pochodzi w rzeczywistości ze środków unijnych, a nie krajowych. Według sądu generalna zasada udzielania pomocy ze środków europejskich stanowi, że wszelkie fundusze i programy pomocowe finansowane przez Unię są wyłączone z opodatkowania PIT. Gdyby, tak jak chce minister finansów, objąć je podatkiem tylko z tego względu, że są wypłacane za pośrednictwem krajowego budżetu, to kłóciłoby się to z celem funkcjonowania funduszy strukturalnych. Tym zaś jest pomoc słabiej rozwiniętym regionom krajów, a nie zasilanie budżetów poszczególnych państw.

Potwierdził to NSA. Wyjaśnił, że sposób wypłaty pieniędzy, nawet jeśli najpierw jest realizowany przez instytucję krajową, to jedynie kwestia techniczna i nie zmienia faktu, że pieniądze te pochodzą z europejskiego budżetu.

Sąd nie rozstrzygnął jednak kwestii, czy z PIT zwolnione byłyby też pensje finansowane z tych środków, ponieważ tego nie obejmowały zarzuty skargi.

Wyrok jest prawomocny.

Wolne od PIT są środki z bezzwrotnej pomocy zagranicznej, jeżeli podatnik bezpośrednio realizuje cel programu pomocowego

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 7 maja 2013 r. (sygn. akt II FSK 1817/11).