Pracownica fundacji w 2006 r. wystąpiła zgodnie z obowiązującymi wtedy przepisami o wydanie interpretacji do urzędu skarbowego. We wniosku wyjaśniła, że otrzymuje wynagrodzenie ze środków bezzwrotnej pomocy zagranicznej i bezpośrednio realizuje cel programu finansowanego z tych środków. Tym samym jej zdaniem miała prawo korzystać ze zwolnienia z podatku dochodowego na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 46 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.).

Milcząca interpretacja też ważna

Urząd, a potem izba skarbowa, nie zgodziły się z nią. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w wyroku z 23 października 2007 r. uznał, że urząd, wydając negatywną interpretację, nie powinien polemizować ze stanem faktycznym opisanym we wniosku. Skoro kobieta podała, że realizuje bezpośrednio cel programu pomocowego, to na tej podstawie fiskus powinien był oprzeć interpretację. Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że stanowisko urzędu zostało sformułowane za późno – bo po upływie trzech miesięcy od otrzymania pisma z prośbą o interpretację. W rezultacie to stanowisko podatniczki zaprezentowane w tym piśmie obowiązuje w obrocie prawnym jako tzw. milcząca interpretacja.

Niepotrzebne szukanie dziury w całym

Usatysfakcjonowana kobieta złożyła korektę zeznania podatkowego za 2004 r. i wystąpiła do urzędu skarbowego z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty. Ten zamiast zwrócić pieniądze, wszczął postępowanie wymiarowe, w którym określił, że kobieta nie realizowała bezpośrednio celu programu pomocowego i dlatego nie należy jej się zwolnienie podatkowe ani nie istnieje nadpłata podatku. Izba skarbowa się z tym zgodziła. Sprawa trafiła do warszawskiego WSA. Kobieta w skardze wnosiła o to, aby jej wniosek o interpretację i dołączone do niego dokumenty uznano za dowody w sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę podatniczki w wyroku z 22 lutego 2011 r. Ta wniosła więc skargę kasacyjną, którą uwzględnił Naczelny Sąd Administracyjny. Zdaniem NSA skutków zaniechania wydania interpretacji przez urząd skarbowy nie można było przerzucać na kobietę przez uznanie, że stan faktyczny ustalony w postępowaniu wymiarowym jest inny niż opisany przez nią we wniosku. Zdaniem sądu kasacyjnego organy podatkowe w postępowaniu dotyczącym interpretacji miały okazję szerzej zbadać stan faktyczny poprzez wezwanie podatniczki do złożenia wyjaśnień oraz poprzez szczegółową analizę dołączonych przez nią dowodów.

Funkcja ochronna zachowana

Wyrok sądu pozytywnie ocenia Andrzej Nikończyk, partner w kancelarii Kolibski Nikończyk Dec i Partnerzy. Ekspert przypomina, że korzystna interpretacja chroni w postępowaniu wymiarowym tylko tego podatnika, który złożył wniosek o jej uwzględnienie przez organy podatkowe. Te próbują jednak najczęściej udowodnić, że stan faktyczny, który ustaliły, różni się od opisanego przez podatnika we wniosku o interpretację, przez co traci ona swoją funkcję ochronną. W wyroku z 18 kwietnia NSA uznał taką praktykę za niedopuszczalną i podkreślił, że organy powinny wyjaśniać wątpliwości związane ze stanem faktycznym już na etapie wydawania interpretacji.

– Skoro wtedy uznawały go za jasny i klarowny, to nie powinny go kwestionować w postępowaniu wymiarowym – zauważa ekspert. Andrzej Nikończyk zwraca uwagę także na to, że NSA w wyroku wyjaśnił, że podatnik ma prawo dołączać do wniosku o wydanie interpretacji wszystkie dokumenty, które pozwolą organowi lepiej poznać stan faktyczny i dokonać jego oceny prawnej. Do tej pory izby skarbowe odmawiały podatnikom takiego prawa. Zdaniem eksperta wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego jest w tym zakresie bardzo korzystny dla podatników.

Orzeczenie chwali także Tomasz Rolewicz, starszy menedżer w zespole postępowań sądowych w PwC. Ekspert podziela krytyczne podejście sądu do praktyki organów podatkowych, które w celu ominięcia ochronnej funkcji interpretacji (nawet milczącej, jak w tym przypadku) podnoszą w postępowaniu kontrolnym wiele wątpliwości co do stanu faktycznego opisanego we wniosku o jej wydanie. W sprawie rozstrzygniętej 18 kwietnia NSA zauważył, że podatniczka, występując o interpretację, zaprezentowała na tyle jasny i zrozumiały opis stanu faktycznego, że późniejsze próby doszukiwania się przez urzędników różnic pomiędzy nim a stanem ustalonym w postępowaniu wymiarowym są niedopuszczalne.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 18 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II FSK 1714/11).