Intencją resortu finansów jest opodatkowanie dochodów z polisolokat. Chodzi o umowy zawierane na określony czas (najczęściej na 6 miesięcy lub rok), na podstawie których składka (zwykle wpłacana jednorazowo) jest niemal w całości inwestowana. Po wygaśnięciu umowy pieniądze wracają do klienta wraz z zyskami. Bez podatku. Tylko niewielka, często wręcz symboliczna część składki przeznaczana jest na ochronę ubezpieczeniową.

Zdaniem resortu nie ma żadnego uzasadnienia, aby tego rodzaju produkty inwestycyjne – tylko opakowane w umowę ubezpieczeniową – nie były objęte podatkiem dochodowym, a ściślej 19-proc. podatkiem Belki. Budżet mógłby zyskać na tym około 70 mln zł rocznie.

Problem w tym, że z brzmienia przepisów, które zaproponowało Ministerstwo Finansów (projekt nowelizacji ustawy o PIT i CIT z 12 lutego 2013 r.), a które miałyby wejść w życie z początkiem 2014 r., wynika, że opodatkowane mogą być również inne świadczenia wypłacane przez towarzystwa ubezpieczeniowe – z tradycyjnych polis na życie czy dożycie.

Czego dotyczy zwolnienie

Kluczowy jest art. 21 ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.). Zgodnie z nim wolne od podatku są kwoty otrzymane z tytułu ubezpieczeń majątkowych i osobowych. Dzięki temu również zyski z tzw. polisolokat nie są obciążone PIT. Dopisywany do rachunku klienta zysk z inwestowania części składki – czy to na rynku pieniężnym w depozyty bankowe, czy też na rynku kapitałowym w papiery wartościowe lub pochodne instrumenty finansowe – nie jest pomniejszany o 19-proc. daninę, podczas gdy odsetki ze standardowej lokaty bankowej i obligacji czy też zyski ze sprzedaży akcji są nią objęte.

Resort chce tak zmodyfikować przepis, aby nie było wątpliwości, że zwolnienie nie obejmuje dochodów z inwestowania składki ubezpieczeniowej (w tym także z inwestowania opartego na określonych indeksach lub wartościach bazowych). Jednocześnie proponuje dodatkową regulację – art. 24 ust. 15a, w którym określa, w jaki sposób należy obliczać podstawę opodatkowania.

Wszystkie składki są inwestowane

– Praktyka ubezpieczeniowa jest taka, że w zasadzie każda należność wpłacana przez klienta z tytułu wykupienia przez niego polisy na życie czy dożycie jest w jakiś sposób inwestowana, choćby w celu zapewnienia po kilkunastu, a nierzadko kilkudziesięciu latach ubezpieczenia, realnej wartości świadczenia – tłumaczy Marcin Tarczyński, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU).

W opinii izby zmiany przepisów powinny być maksymalnie precyzyjne, aby wyeliminować prawdopodobieństwo opodatkowania świadczeń z tytułu ubezpieczeń o charakterze ochronnym. PIU wysłała więc już do ministra finansów pismo, w którym zwraca uwagę na ryzyko związane z wdrożeniem proponowanych zmian.

Ze stanowiskiem PIU zgadzają się eksperci podatkowi. – Uzależnienie wysokości świadczenia ubezpieczeniowego od poziomu różnego rodzaju indeksów lub wartości bazowych nie jest charakterystyczne tylko dla produktów inwestycyjnych, ale także dla typowych ubezpieczeń ochronnych. Celem jest uaktualnienie wartości świadczenia z umowy ubezpieczenia. Jak rozumiem, nie taki jest zamiar Ministerstwa Finansów, by i w tym wypadku wprowadzać podatek – komentuje Paweł Skorłutowski, doradca podatkowy w Kancelarii PT Podatki.

Krystian Pawłowicz, ekspert podatkowy w KPMG, mówi, że zaproponowany przez ministerstwo przepis sugeruje, że dochodem z tytułu polisolokat ma być różnica pomiędzy kwotą wypłaconego świadczenia a wpłaconą i inwestowaną składką. Można więc go interpretować w ten sposób, że ustalając dochód, należy uwzględnić całą kwotę wypłaconego świadczenia, tj. także część pozbawioną charakteru inwestycyjnego.

Projekt zmian do poprawki

Polska Izba Ubezpieczeń proponuje, aby w przepisach było wprost określone, że PIT podlegają tylko te produkty, które mają charakter typowo inwestycyjny. Według izby można np. zapisać, że opodatkowane są wyłącznie świadczenia, które są wypłacane na podstawie krótkoterminowych umów ubezpieczenia – zawartych np. na rok, dwa lub trzy lata. Obecnie na rynku nie występują polisolokaty o terminie przekraczającym 24 miesiące. Czas trwania umowy jest więc i mógłby być głównym kryterium wskazującym, czy dana polisa ma charakter zarobkowy czy też ochronny.

Zyski z polisolokat nie są obciążone PIT. Ministerstwo chciałoby to zmienić, począwszy od 2014 r

Również w opinii Pawła Skorłutowskiego objęcie preferencjami podatkowymi tylko wypłat dokonywanych na podstawie umów zawartych na dłuższy okres jest odpowiednim rozwiązaniem.

Oczywiście jest możliwość, że na rynku pojawią się polisolokaty, które będą się kończyć na przykład po pięciu latach. Jednak – jak zwracają uwagę eksperci – zainteresowanie zamrażaniem pieniędzy na tak długi czas będzie dużo mniejsze niż w przypadku np. rocznych polisolokat, które z ekonomicznego punktu widzenia nie różnią się za bardzo od rocznych lokat bankowych.

Od kiedy będą nowe regulacje

Oprócz tego PIU proponuje, aby wejście w życie proponowanych przez resort zmian zostało odroczone nie do 1 stycznia 2014 r., ale do początku 2015 r. – po to, aby towarzystwa ubezpieczeniowe mogły się do nich przygotować (np. do poboru podatku od polisolokat). Eksperci zwracają też uwagę, że w projekcie ministerstwa brakuje przepisów technicznych, na podstawie których towarzystwa ubezpieczeniowe miałyby rozliczać podatek za klientów i pełnić rolę płatnika. Jeśli takie przepisy nie zostaną wprowadzone, to klienci samodzielnie na podstawie informacji PIT-8C uzyskanych z towarzystw musieliby wyliczać podatek w rocznej deklaracji.

Zmiana w zakresie opodatkowania polisolokat jest częścią obszernego projektu nowelizacji ustawy o PIT i CIT, którego drugą wersję ministerstwo opracowało 12 lutego 2013 r. Uwagi w ramach konsultacji społecznych zgłosiło kilkanaście organizacji. Ministerstwo Finansów jeszcze się do nich nie odniosło.

Jak się zmienią przepisy
Obecne brzmienie
Art. 21 ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT
Wolne od podatku są kwoty otrzymane z tytułu ubezpieczeń majątkowych i osobowych.
Tak miałby brzmieć po zmianach
Art. 21 ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT
Wolne od podatku są kwoty otrzymane z tytułu ubezpieczeń majątkowych i osobowych z wyjątkiem dochodu, o którym mowa w art. 24 ust. 15a.Art. 24 ust. 15a
Dochodem z tytułu inwestowania składki ubezpieczeniowej w związku z umową ubezpieczenia, zawartą na podstawie przepisów o działalności ubezpieczeniowej, w której świadczenie zakładu ubezpieczeń jest ustalane w oparciu o określone indeksy lub inne wartości bazowe, jest różnica między wypłaconą kwotą świadczenia a składką wpłaconą do zakładu ubezpieczeń, która jest inwestowana.

Etap legislacyjny:

Projekt