Szara strefa na rynku paliw to poważny kłopot nie tylko dla branży. Sektor paliwowy dostarcza bowiem około 20 proc. całości dochodów podatkowych państwa. – To 55 mld zł. Niestety szara strefa mocno uszczupliła w minionym roku państwową kasę – twierdzi Andrzej Magryś, prezes Statoil Poland i szef Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego.

Szacuje on, że na skutek gigantycznej skali przestępstw paliwowych budżet mógł stracić w zeszłym roku ponad 3 mld zł. Eksperci POPiHN wartość samego diesla sprzedawanego w szarej strefie oceniają nawet na 500 mln zł brutto miesięcznie. – W tej sytuacji oczekujemy podjęcia zdecydowanych działań na rzecz ograniczenia szarej strefy, zarówno przez organy ścigania i kontroli skarbowej, jak też poprzez przyjęcie odpowiednich zmian w prawie – dodaje Magryś.

Ministerstwo Finansów zapewnia, że na bieżąco monitoruje wszelkie zagrożenia mogące negatywnie oddziaływać na wielkość wpływów do budżetu państwa. „Współpracujemy z prokuraturą, policją, Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także z organizacjami z branży paliwowej oraz z odpowiednimi służbami innych państw członkowskich Unii Europejskiej. Poza działaniami kontrolnymi prowadzone są również prace analityczne związane z projektami nowych rozwiązań prawnych dotyczących rynku paliw, w tym analizowane są propozycje zgłaszane przez branżę paliwową” – poinformowano nas w biurze prasowym resortu.

POPiHN postuluje m.in. wprowadzenie zmian w przepisach o obrocie wyrobami akcyzowymi, polegających na obowiązku sprzężenia dystrybutorów z kasą fiskalną na stacjach paliw (obecnie stacje, które nie posiadają takiej instalacji, są głównym ogniwem wprowadzania nielegalnych paliw do obrotu) oraz stworzenie centralnego rejestru stacji (tzw. ogólnopolska platforma paliwowa miałaby umożliwić poszczególnym służbom państwowym wymianę informacji i koordynację kontroli, a także weryfikację wszystkich działających w tym obszarze podmiotów). Konieczne wydaje się również ustanowienie gwarancji bankowych lub depozytów pieniężnych jako zabezpieczenia koncesji na obrót paliwami. Innym pomysłem, poważnie rozważanym przez MF, jest skrócenie okresu rozliczenia VAT w obrocie paliwami do 1 miesiąca. Resort już szykuje nowe regulacje w tej sprawie.

To jednak wciąż działania, które nie wystarczą, by uzdrowić rynek paliwowy w Polsce. Dlatego POPiHN proponuje kolejne rozwiązanie – obniżkę podatku akcyzowego. W 2013 roku wysokość podatku akcyzowego dla benzyn i oleju napędowego pozostaje powyżej unijnego minimum, określonego na podstawie kursu euro z 1 października 2012 r. Zdaniem Krzysztofa Romaniuka, dyrektora ds. analiz w POPiHN, obniżka wpływów do budżetu z tego tytułu mogłaby zostać zniwelowana poprzez efektywniejsze zwalczanie szarej strefy, a także pobudzenie popytu na paliwa. Ustalenie podatku akcyzowego na poziomie unijnego minimum pozwoliłoby na obniżkę detalicznej ceny benzyny o 24 gr na litrze, zaś diesla o około 12 gr/l.