Oczywiście nie będzie to wykluczać wyboru dotychczasowej spółki audytorskiej – o ile taki przetarg ona wygra. Zawarcie z nią kolejnej umowy będzie jednak wymagać oceny jakości przeprowadzonych przez nią badań sprawozdań finansowych i pozytywnej rekomendacji komitetu audytu działającego w ramach rady nadzorczej.

– ECON zrezygnował też z ograniczeń, które Komisja Europejska chciała wprowadzić w odniesieniu do spółek z tzw. wielkiej czwórki, a które miały dotyczyć prowadzonej przez nie działalności – mówi Antoni Reczek, prezes PwC. Koncepcja czystej spółki audytorskiej zakładała, że duże firmy audytorskie musiałyby ograniczyć działalność wyłącznie do badania sprawozdań finansowych, a zrezygnować np. z działalności doradczej lub konsultingowej.

Z kolei Krzysztof Burnos, członek Krajowej Rady Biegłych Rewidentów i członek Europejskiego Forum Mniejszych Firm Audytorskich, uważa, że najważniejszą propozycją jest zobowiązanie krajów członkowskich, żeby przy wprowadzaniu Międzynarodowych Standardów Rewizji Finansowej brały pod uwagę specyfikę mniejszych spółek giełdowych oraz małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP). Chodzi o to, że standardy były tworzone z myślą o dużych przedsiębiorstwach giełdowych i ich niewłaściwe zastosowanie w stosunku do innych firm mogłoby oznaczać przeregulowanie części rynku.

Kolejną ważną propozycją jest wprowadzenie – jako elementu zapewnienia odpowiedniej jakości pracy firm audytorskich – minimalnej liczby godzin, jaka musi być przeznaczona na badanie sprawozdania finansowego.

ECON uznał też, że biegli rewidenci wykonujący zawód powinni pozostać w składzie organów nadzoru publicznego.

– Szkoda jedynie, że nie zagwarantowano miejsca w takich organach przedstawicielom mniejszych firm audytorskich oraz sektora MŚP – uważa Krzysztof Burnos.

Eksperci zgodnie uznali przyjętą właśnie przez ECON opinię do projektu Komisji Europejskiej zmian w dyrektywie dotyczącej badania sprawozdań finansowych za pozytywną. Pod koniec kwietnia swoje stanowisko ma przedstawić Komitet Prawny działający w ramach Parlamentu Europejskiego. Oba dokumenty wraz z projektem Komisji Europejskiej trafią pod obrady parlamentarzystów.

– Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której przy uchwalaniu zmian w przepisach unijnych nie zostałyby uwzględnione opinie komisji parlamentarnych – twierdzi Krzysztof Burnos.

Według niego uwagi obu komisji powinny w całości przełożyć się na zmiany w dyrektywie.

1,7 tys. to liczba podmiotów uprawnionych do badania sprawozdań finansowych w Polsce