Obowiązek ten ma zostać nawet uwzględniony we wzorach pełnomocnictwa ogólnego i szczególnego. Oprócz adwokatów, radców prawnych i doradców podatkowych jako profesjonalnych pełnomocników pisma będą wysyłane drogą elektroniczną także organom administracji publicznej.

Fikcja doręczenia

Resort zamierza odejść od obecnego sposobu doręczania e-dokumentów, polegającego na tym, że w przypadku nieodebrania pisma w systemie teleinformatycznym organu – w terminie 7 dni od dnia wysłania zawiadomienia do adresata o możliwości takiego odbioru – jest ono doręczane w sposób tradycyjny, określony w art. 152 par. 3 ordynacji. W zamian chce wprowadzić fikcję elektronicznego doręczenia.

W przypadku gdy w ciągu 7 dni od dnia wysłania zawiadomienia o możliwości odebrania pisma do jego odbioru nie dojdzie, organ podatkowy wyśle ponowne zawiadomienie. Doręczenie będzie uznawane za dokonane z upływem 7 dni od momentu wysłania ponownego zawiadomienia.

E-dokument zostanie zachowany w systemie teleinformatycznym organu podatkowego, a adresat będzie miał możliwość zapoznania się z jego treścią. Znajdzie też tam informacje o dacie uznania pisma za doręczone oraz datach wysłania zawiadomień o możliwości jego odebrania.

MF nie przewiduje – w przypadku profesjonalnych pełnomocników oraz organów administracji publicznej – innej możliwości niż wysyłanie pism drogą elektroniczną – chyba że wystąpią problemy techniczne uniemożliwiające organowi podatkowemu korzystanie z takiego sposobu komunikacji. W założeniach do projektu resort nie wyjaśnia jednak, co z doręczeniem, gdy pojawią się techniczne trudności z odbiorem e-maili przez adresata. Wystarczy np. awaria systemu, aby e-maile nie dotarły. Nie wiadomo, czy i jak w takiej sytuacji ministerstwo zamierza zabezpieczyć prawa strony np. do odwołania się od decyzji w odpowiednim terminie. Podobnie może być w przypadku, gdy system informatyczny, z jakiego korzysta pełnomocnik, z jakichś powodów będzie odrzucał e-maile z urzędu lub potraktuje je jako spam.

Dobre rozwiązanie, ale...

Według Ministerstwa Finansów zmiana jest korzystna zarówno dla podatników, jak i dla organów podatkowych. Przyczyni się bowiem do przyspieszenia postępowań i spowoduje znaczące oszczędności w kosztach papieru i przesyłania pism. „Doręczenie tym sposobem będzie zawsze pewne, zostaną usunięte wątpliwości związane z miejscem doręczenia i klarownością treści zwrotnego potwierdzenia odbioru, co jest obecnie częstym przedmiotem sporów. Pełnomocnik będzie mógł odbierać pisma w każdym miejscu, gdzie będzie miał dostęp do swojego konta poczty elektronicznej, więc znikną obecne problemy z ustaleniem adresu pełnomocnika i jego zmianami, szczególnie intensywne wobec zbliżającego się upływu terminu przedawnienia” – napisało MF w założeniach do projektu nowelizacji.

Ile e-deklaracji złożyli podatnicy

Ile e-deklaracji złożyli podatnicy

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Eksperci są bardziej sceptyczni. Zwracają uwagę, że założenia nie opisują procedury elektronicznych doręczeń precyzyjnie. Wiele kwestii jest więc niejasnych (np. czy same pisma, w tym decyzje, również będą dołączane do e-maili, czy udostępniane wyłącznie w elektronicznym systemie administracji podatkowej) i z oceną trzeba się wstrzymać, aż pojawią się szczegóły. Ich zdaniem najważniejsze w tym kontekście jest zabezpieczenie interesów podatników.