Polska i USA podpisały 13 lutego nową umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania. Dlaczego była potrzebna?

Aktualna umowa jest już mocno przestarzała (została zawarta w 1974 r.). Ponadto strona amerykańska dążyła do zmiany, aby ograniczyć optymalizację podatkową, czyli aby zabezpieczyć swoje interesy. Obecna umowa jest bowiem bardzo dobrym narzędziem do budowania różnego rodzaju korzystnych dla podatników struktur.

W wynegocjowanej umowie pojawiły się nowe rozwiązania, jak np. instytucja beneficial owner (faktyczny właściciel). Na czym ona polega?

Wyjaśnijmy to na przykładzie. Podatnik mieszka na Bermudach i chce udzielić pożyczki podmiotowi polskiemu. Gdyby udzielił jej bezpośrednio, to w momencie wypłaty odsetek będzie musiał potrącić podatek u źródła (w Polsce) w wysokości 20 proc. (ponieważ Polska nie ma umowy z Bermudami, zastosowanie znajdzie art. 21 ust. 1 ustawy o CIT, zgodnie z którym stawka podatku u źródła wynosi 20 proc.). Podatnik może jednak wykorzystać umowę amerykańską, która aktualnie przewiduje zerowe opodatkowanie odsetek i nie ma w niej instytucji faktycznego właściciela. W związku z tym zakłada spółkę w USA i zleca, aby odsetki wypłacić nie bezpośrednio jemu, ale jego spółce w Stanach Zjednoczonych. To pozwala na skorzystanie z umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, ponieważ fizycznie środki przepływają do Stanów Zjednoczonych. Instytucja faktycznego właściciela blokuje ten mechanizm. Beneficjentem odsetek jest faktycznie podatnik z Bermudów, a nie spółka z USA.

Kolejna nowa instytucja to klauzula ograniczenia korzyści (limitation of benefits – LOB). O co chodzi w tym przypadku?

Ma ona zapobiegać wykorzystywaniu umowy w celu uchylania się od opodatkowania bądź obniżania podatku. Obecnie gdy w umowie brak tego rodzaju regulacji, wykorzystanie przez podatników odpowiednich struktur, np. określonych spółek, pozwala na uzyskanie istotnych korzyści podatkowych. Klauzula LOB w pewnym uproszczeniu (jest to bowiem niezwykle obszerna i szczegółowa regulacja) ma na celu zdefiniowanie, kto jest podmiotem uprawnionym do czerpania z dobrodziejstw umowy oraz precyzyjne ustalenie, w jakich sytuacjach spółki zależne mogą korzystać z jej postanowień. Efektem wprowadzenia tego rodzaju klauzuli jest ograniczenie do minimum możliwości optymalizacyjnych z wykorzystaniem umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Na czym polega przepis dotyczący sportowców i artystów?

To nowy i bardzo istotny przepis, ponieważ osoby z tych grup uzyskują nierzadko znaczne dochody. Przepis ten zapobiega wykorzystywaniu tzw. spółek estradowych. Chodzi o to, że np. sportowiec, rezydent Stanów Zjednoczonych, który gra w lidze w Polsce, w momencie kiedy dostaje pieniądze bezpośrednio z polskiego klubu, musi je opodatkować w Polsce. Jeśli nie chce płacić daniny, tworzy spółkę w innym kraju, która formalnie jest stroną kontraktu i na rzecz której wypłacane jest należne mu wynagrodzenie. W efekcie nie płaci on z tego tytułu podatku w Polsce. Zgodnie z nową umową nie będzie można korzystać z takiego rozwiązania. Należności będą traktowane tak, jakby były wypłacane bezpośrednio sportowcowi lub artyście.

To nie koniec nowości. Zmiany dotyczą też emerytur i alimentów. Na czym polegają?

Generalną zasadą będzie opodatkowanie w miejscu zamieszkania osoby uzyskującej emeryturę. Jeśli jednak emerytura będzie pochodzić z tzw. państwowego systemu zabezpieczeń socjalnych, to będzie opodatkowana w tym państwie, z którego pochodzi.

Kolejną nowością jest przepis dotyczący alimentów, na mocy którego są one wyłączone z opodatkowania w jednym i drugim państwie.

Zmienia się również metoda eliminacji podwójnego opodatkowania. Co to oznacza?

Metoda zaliczenia (Polska zezwoli na odliczenie od podatku od całego dochodu podatnika kwoty równej podatkowi zapłaconemu w USA. Jednak takie odliczenie nie może przekroczyć tej części podatku, obliczonego przed dokonaniem odliczenia, która przypada na dochód uzyskany w Stanach Zjednoczonych – przyp. red.) będzie stosowana jedynie do opodatkowania dywidend, odsetek, należności licencyjnych, zysków z przeniesienia własności majątku i innych dochodów określonych w art. 21 umowy. W pozostałych przypadkach będzie stosowana metoda wyłączenia, która jest prostsza i korzystniejsza dla podatników (jeżeli osoba mająca miejsce zamieszkania lub siedzibę w Polsce osiąga dochód, który zgodnie z umową może być opodatkowany w USA, Polska zwolni taki dochód z opodatkowania – przyp. red.). Przykładowo w przypadku niskiej stawki opodatkowania w USA nie musimy dopłacać podatku w Polsce.

Jak pan ocenia te zmiany?

Umowa zdecydowanie uszczelnia system. Jest ona korzystna niemal wyłącznie dla fiskusa z obu krajów. Małe wyjątki dotyczą opodatkowania alimentów, czasami emerytur i zastosowania metody wyłączenia w przypadku niektórych dochodów.

Od kiedy umowa zacznie obowiązywać?

Wydaje się, że każda ze stron umowy jest zdeterminowana do szybkiej jej ratyfikacji. Jeśli nastąpi to szybko i jeszcze w tym roku dojdzie do wymiany not dyplomatycznych, co jest niezbędne dla jej wejścia w życie, to zacznie ona obowiązywać od 1 stycznia 2014 r.