Unijna dyrektywa 112 o VAT przewiduje możliwość odstąpienia w szczególnych przypadkach od generalnych zasad obowiązujących w odniesieniu do podatku od towarów i usług, m.in. od zasady odprowadzania daniny przez sprzedawcę. W takim przypadku VAT reguluje nabywca (odwrotne obciążenie). Ministerstwo Finansów chce to rozwiązanie wprowadzić w obrocie prętami stalowymi.

Jak wyjaśnia Tomasz Michalik, doradca podatkowy i partner w MDDP, jeżeli uznamy, że do prętów stalowych ma zastosowanie załącznik VI do dyrektywy (prawdopodobnie można je zaliczyć do półproduktów, o których mowa w pkt 1 i 2 tego załącznika), to Polska może wprowadzić odwrotne obciążenie, o ile otrzyma zgodę Rady UE.

Ministerstwo może też zrealizować inny swój pomysł. – Na podstawie art. 205 dyrektywy Polska może (nie musi) zdecydować o wprowadzeniu solidarnej odpowiedzialności – stwierdza Tomasz Michalik. Zgodnie z tym przepisem państwa członkowskie mogą wymagać uiszczenia VAT od innego podmiotu niż ten, który był pierwotnie zobowiązany do zapłaty podatku. Innymi słowy, jeśli dostawca, np. prętów stalowych nie odprowadzi VAT należnego do fiskusa (a ma taki obowiązek, o ile nie funkcjonuje odwrotne obciążenie), a urząd skarbowy to wykryje, to nabywca zostanie pozbawiony prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktury wystawionej przez sprzedawcę. Jeśli złożył już deklarację VAT, to będzie musiał ją skorygować i odprowadzić podatek.

Mechanizm ten funkcjonuje już w innych krajach UE. Nie wiadomo tylko, czy wystarczy wprowadzić go do przepisów krajowych – jak chce Ministerstwo Finansów – czy też należy zastosować procedurę identyczną jak w przypadku odwróconego obciążenia, a więc uzyskać zgodę Radę UE.

Ministerstwo Finansów nie przedstawiło jeszcze szczegółów rozwiązań. A mają one kluczowe znaczenie. Zgodnie z obecnym stanem prawnym, w którym zasada solidarnej odpowiedzialności sprzedawcy i nabywcy nie funkcjonuje, i orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE (np. w sprawach: Bonik, Mahageben i David, Recolta Kittel) podatnik, który zachował należytą staranność, nie może zostać pozbawiony prawa do odliczenia VAT. Jeśli nie wiedział i przy zachowaniu należytej staranności nie mógł się dowiedzieć, że uczestniczy w transakcji oszukańczej, to przysługuje mu prawo do odliczenia podatku, choćby jego kontrahent nie zapłacił VAT. Czy w ogóle i ewentualnie w jakim zakresie ta zasada zostałaby utrzymana po wprowadzeniu solidarnej odpowiedzialności, na razie nie wiadomo. Ministerstwo Finansów zapowiada, że rząd przyjmie propozycje zmian w przepisach w marcu.