Banki prześcigają się w pozyskiwaniu klientów. Za założenie konta dają nagrody pieniężne lub rzeczowe. To, jak wszystko, co powoduje przyrost majątku podatnika, powinno być opodatkowane. Dotychczasową praktyką było to, że za otrzymanie nagrody rzeczowej klient nie ponosi jednak ciężaru podatku, bo oprócz nagrody rzeczowej bank przekazywał mu dodatkową nagrodę pieniężną na zapłatę 10-proc. PIT od wartości nagrody rzeczowej.

Ostatnio niektóre banki zaczęły proponować zupełnie inną formę rozliczenia – mniej korzystną dla klienta. Zamiast przekazania dodatkowych środków na zapłatę podatku od przyznanej nagrody, wystawią mu PIT-8C. Co to oznacza? To, że będzie on musiał sam rozliczyć się z urzędem skarbowym w deklaracji rocznej PIT. Bank poinformuje jego i urząd skarbowy tylko o wartości przyznanej nagrody, a klient będzie musiał zapłacić wyższy podatek, bo obliczony według skali podatkowej (18 proc. lub 32 proc. stawki).

Na takiej zasadzie jest opodatkowana najnowsza promocja Getin Banku, obowiązująca od 28 stycznia 2013 r., która polega na comiesięcznym zwrocie kwoty odpowiadającej równowartości abonamentu RTV. Taką nagrodę dostaną wszyscy, którzy założą konto osobiste w banku, a ich zakupy opłacone kartą płatniczą będą co miesiąc opiewały na minimum 300 zł. Wtedy przez dwa lata będą otrzymywać od banku zwrot opłat za abonament. Z regulaminu promocji wynika, że bank wystawi klientowi PIT-8C.

To rozwiązanie inne od tego, które stosował PKO BP w konkursie związanym z promowaniem aktywnych klientów polecających konto Inteligo (trzecia edycja zakończona w grudniu 2012 r.). Najlepsi zostali nagrodzeni kuponami zakupowymi czy też laptopami. Przed przekazaniem nagrody bank przyznawał dodatkową nagrodę pieniężną na poczet należnego 10-proc. podatku.

Dlaczego jeden bank płaci za klienta podatek, a inny już nie? Zależy to od tego, czy akcja promocyjna nosi cechy sprzedaży premiowej albo konkursu. Wówczas w grę wchodzi zwolnienie z PIT nagród o jednorazowej wartości nieprzekraczającej 760 zł. Jeżeli nagroda jest cenniejsza, organizator ma obowiązek pobrać zryczałtowany PIT w wysokości 10 proc. wartości nagrody, naliczany od całej jej wartości.

Przyjęcie praktyki wystawiania klientowi PIT-8C wynika z tego, że Ministerstwo Finansów zmieniło swoje dotychczasowe stanowisko. Obecnie w ocenie resortu finansów w przypadku akcji promocyjnych organizowanych przez banki nie dochodzi do zawarcia umowy sprzedaży, lecz do umowy o świadczenie usług (w ramach umowy rachunku bankowego czy lokaty bankowej). Taki pogląd wyraził np. dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji z 26 marca 2012 r. (sygn. akt IPPB2/415-49/12-2/AK). Wydawanie przez banki PIT-8C jest więc bezpieczną strategią.

Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy, podkreśla, że tego nowego poglądu ministerstwa nie podzielają obecnie sądy administracyjne, np. WSA w Warszawie w ostatnim wyroku z 25 stycznia 2013 r. (sygn. akt III SA/Wa 2106/12, nieprawomocny). Według sądu organy, analizując akcje promocyjne banków, nie mogą się odnosić do pojęcia sprzedaży zdefiniowanej w kodeksie cywilnym. Problem rozstrzygnie więc ostatecznie NSA, do którego organy złożą skargę kasacyjną.