Dr Katarzyna Iwuć, biegły rewident i partner w BDO, wyjaśnia, że fundamentalną zmianą jest odejście od ujmowania przychodów w momencie, gdy na nabywcę przechodzi zasadnicze ryzyko i korzyści związane z dobrami lub usługami będącymi przedmiotem sprzedaży, na rzecz ujmowania przychodów w momencie przejęcia przez nabywcę kontroli nad nimi.

Nowe regulacje wprowadzą również wiele innych zmian, które będą miały wpływ na ujmowanie przychodów przez wiele spółek, np. świadczących usługi budowlane. Załóżmy, że spółka zawarła umowę na świadczenie usług budowlanych, a łączne przychody mają wynieść 5 mln zł. Szacunkowe koszty to 4 mln zł, z czego 1 mln zł wynoszą koszty sprzętu, jaki będzie instalowany na budowie. Sprzęt został dostarczony na plac budowy, lecz niezainstalowany, a koszty poniesione do dnia bilansowego wynoszą 1,5 mln zł.

Ekspert z BDO wyjaśnia, że według obecnego standardu kalkulacja przychodów metodą stopnia zaawansowania według udziału kosztów poniesionych do ogółu kosztów prowadziłaby do ujęcia przychodów w kwocie 1,875 mln zł, obliczonej jako: (1,5 mln zł : 4 mln zł) x 5 mln zł. Z kolei propozycja standardu zakłada ujęcie przychodu w wysokości 2 mln zł. Wynika to z wyliczenia: 1,5 mln/3 mln (suma planowanych kosztów po pomniejszeniu o koszty sprzętu) x 4 mln zł (przychody bez ceny sprzedaży sprzętu), co daje 2 mln zł, a w momencie instalacji sprzętu ujęty zostanie dodatkowy 1 mln zł kosztów i przychodów. Katarzyna Iwuć wyjaśnia, że standard utrzymuje więc metodę „stopnia zaawansowania”, lecz ją modyfikuje, gdyż zakłada ujęcie przychodów z instalacji materiałów w kwocie równej kosztom materiałów, a zatem ewentualna marża na materiałach zostaje niejako „przeniesiona” i uwzględniona np. w ramach rozliczenia usług.

Standard będzie wywierał również wpływ na przychody jednostek, jeżeli część płatności jest warunkowa. Przykładowo załóżmy, że umowa sprzedaży towarów przewiduje dodatkowe wynagrodzenie w kwocie 1 mln zł za uzyskanie określonego efektu, np. dostarczenie 5 partii towarów w krótszym czasie, a prawdopodobieństwo dostarczenia wszystkich 5 partii towarów w krótszym czasie wynosi 80 proc.

– Obecne rozwiązania raczej skłaniają się ku odraczaniu dodatkowego przychodu w czasie, aż do momentu, gdy osiągniemy pewność, że dodatkowy przychód wystąpi, czyli w zasadzie – do momentu dostarczenia towarów w skróconym terminie – twierdzi ekspertka. Z kolei nowy standard prowadziłby do ujęcia przychodu w kwocie równej 800 tys. zł (80 proc. x 1 mln zł) już w trakcie dostarczania kolejnych partii towarów.

Planowana data wejścia w życie nowego standardu to 2015 r.